PODSUMOWANIE ROKU 2023

9 krajów, 5 europejskich stolic, wiele podróży samochodowych i lotniczych, kilometry rowerem, pociągiem, statkiem, łodzią, autobusem, metrem, tramwajem, a nawet trolejbusem. Kolejny bardzo intensywny rok za nami. Nadszedł czas na podsumowanie ostatnich 12 miesięcy. Zacznijmy więc od początku.



STYCZEŃ

Rok rozpoczęliśmy tym razem nie w górach, jak zazwyczaj, lecz nad morzem. Na początek krótka wycieczka w celu odkrywania najbliższej okolicy - pierwsze promienie słońca w 2023 roku łapaliśmy w Zaniemyślu, nad Jeziorem Raczyńskim. Następnie po raz kolejny wyjechaliśmy podziwiać piękno Wyspy Sobieszewskiej. Teraz już wiemy, że zimą prezentuje się równie pięknie jak w pozostałych porach roku. 
 





LUTY

To właśnie na luty przypadła pierwsza tegoroczna podróż zagraniczna. Naszym celem była Norwegia, a ściślej mówiąc Oslo i jego najbliższe okolice. Pierwotnie podróż tę mieliśmy odbyć w maju 2020 roku, ale jak się domyślacie - pandemia pokrzyżowała nam plany. W myśl powiedzenia "co się odwlecze to nie uciecze" postanowiliśmy nadrobić to, co nam "uciekło". Destynacja ta była strzałem w dziesiątkę - zwiedziliśmy kolejną europejską stolicę, w której nas jeszcze nie było, ale to jednak natura poza miastem urzekła nas najbardziej. Zresztą wszystkiego mogliście się dowiedzieć czytając nasze posty - OSLO - CO ZOBACZYĆ - TOP 15  oraz OSLO - POZA CENTRUM, BLIŻEJ NATURY Nabraliśmy ochoty na więcej i już zaczęliśmy się rozglądać za biletami lotniczymi w inne miejsca tego kraju!








MARZEC

Marzec to dla nas pierwszy od kilku lat wyjazd narciarski. Naprawdę bardzo za tym tęskniliśmy, a i Marysia mogła już spróbować tego sportu. Tym razem naszym celem była Dolina Ötztal położona w austriackich Alpach. Potęga gór to coś, czego nie da się opisać. Oprócz szusowania w obłędnym otoczeniu udało nam się także zrealizować inne wycieczki - krótkie trekkingi, a nawet odwiedziliśmy jeszcze jeden kraj - 50 na naszej podróżniczej mapie świata. Tym krajem był Liechtenstein - fantastyczne miejsce na jednodniowy odpoczynek od nart. Napisaliśmy nawet post o tym jednym z najmniejszych państw na świecie - LIECHTENSTEIN W 24 GODZINY.







KWIECIEŃ

W kwietniu kontynuowaliśmy wątek europejskich stolic. Naszą trzecią w tym roku była stolica Grecji - Ateny. "Pod Akropolem" spędziliśmy kilka uroczych dni, rozkoszując się zabytkami z czasów starożytności. To niezwykłe uczucie spacerować uliczkami, po których niegdyś przechadzali się wielcy, o których uczyliśmy się na lekcjach historii. O naszych wrażeniach przeczytacie w dwóch postach - ATENY - CO ZOBACZYĆ - TOP 15 oraz ATENY: CO ZOBACZYSZ NA AKROPOLU? Dość długo zwlekaliśmy z odwiedzeniem tego miasta i szkoda, że trafiliśmy tu tak późno, bowiem jest ono naprawdę piękne. Pod koniec miesiąca odwiedziliśmy także jeden z naszych ulubionych parków narodowych - Ujście Warty.







MAJ

W myśl "kolejny miesiąc, kolejna podróż" w maju odwiedziliśmy Chorwację. Początkowo chcieliśmy dotrzeć jak najbardziej na południe, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na niewielkie miasto Zadar w północnej części Dalmacji. Czas spędzony z przyjaciółmi, bajeczne zachody słońca, niespieszne spacery i wyśmienite jedzenie sprawiły, że nawet pogodzie nie udało się zepsuć nam wrażeń. Jeśli chcecie wybrać się z nami na krótką wycieczkę zapraszamy TUTAJ.







CZERWIEC

Czerwiec upłynął nam pod znakiem dwukrotnej wizyty na Wyspie Sobieszewskiej. W czasie, gdy wiele osób zaczyna już wakacje, my zazwyczaj krążymy "po okolicy". Pływaliśmy łódką, kręciliśmy kilometry na rowerach i wracaliśmy w dobrze nam już znane miejsca tej największej dzielnicy Gdańska. Rzadko ciągnie nas tam, gdzie już byliśmy, ale z Wyspą Sobieszewską jest inaczej. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku też kilkukrotnie na nią zawitamy, bo tam najlepiej ładujemy nasze baterie ;) 





LIPIEC

W lipcu wreszcie ruszyliśmy na camping. Tak bardzo nam tego brakowało. Wybraliśmy się do Wlenia. Zwiedziliśmy zamek i zabraliśmy Marysię na jej pierwszy pontonowy spływ. To niesamowite jak przebywanie na łonie natury potrafi odprężyć. Po powrocie wybraliśmy się także na wycieczkę do "naszego" Kórnika i znanego nam dworu w Koszutach. Pod koniec miesiąca znów trafiliśmy do Trójmiasta. Odwiedziliśmy Gdańsk, Gdynię, ale tym razem głównym celem była Opera Leśna w Sopocie i koncert niesamowitej Lindsey Stirling. 










SIERPIEŃ

Dawno nie byliśmy w górach, prawda? Tęskno nam było, zatem wybraliśmy się do Kudowy-Zdroju i weszliśmy najpierw na czeski Dobrošov, a następnego dnia wędrowaliśmy Głównym Szlakiem Sudeckim do Dusznik-Zdroju przez Grodziec - najwyższy szczyt Wzgórz Lewińskich. W Wielkopolsce wybraliśmy się także na spływ kajakowy rzeką Wełną, a także w Racocie kibicowaliśmy zabytkowym sikawkom konnym.







WRZESIEŃ

Wrzesień rozpoczęliśmy w Rydze - stolicy Łotwy. Nic dziwnego - zazwyczaj jesień to dla nas czas city break'ów. Były miasta Ukrainy przed wojną, było Wilno. Tym razem stolica secesji, urocze miasto z bogatą historią, wręcz naszpikowane atrakcjami. O najlepszych według nas przeczytacie w poście RYGA - CO ZOBACZYĆ - TOP 20. Cóż... może 2024 rok przyniesie nam podróż do ostatniego kraju bałtyckiego, w którym nas jeszcze nie było?






PAŹDZIERNIK

Po "luźniejszych" wakacjach, czas na dłuższą podróż. Zerkając na siatkę połączeń z Poznania zdecydowaliśmy się polecieć na tydzień do Bułgarii. Wynajęliśmy auto i zjechaliśmy spory kawałek wybrzeża docierając aż pod granicę z Turcją. Przejechaliśmy 560 km i nie wyobrażamy sobie co dzieje się tutaj w sezonie, jesień więc była strzałem w dziesiątkę. O dwóch znanych wszystkim perełkach napisaliśmy posty. Zapraszamy na spacery po - NESEBYRZE oraz po SOZOPOLU.





LISTOPAD

Nie grudzień, a listopad był w tym roku czasem odpoczynku i oddechu. Zrobiliśmy sobie nieco przymusowe "wolne" od podróżowania w myśl "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej". Pogoda jednak sprawiła nam wielką niespodziankę i zaskoczyła nas śniegiem!!! No obok takiego rarytasu nie mogliśmy przejść obojętnie.



GRUDZIEŃ

Rok 2023 rozpoczęliśmy od podróży do Skandynawii i w Skandynawii go zakończyliśmy. Cóż, zawsze twierdziliśmy, że północne klimaty nam nie straszne! Tym razem wybraliśmy się do stolicy Danii - Kopenhagi. Okres przedświąteczny jest cudownym czasem na zwiedzanie tego niesamowicie klimatycznego miasta. Nie będziecie zaskoczeni, że Marysia była zachwycona i cały czas pyta nas kiedy wrócimy do ogrodów Tivoli. To było magiczne zakończenie roku. 





Jak widzicie, było intensywnie, ale to właśnie ta intensywność nas zapędza i motywuje. Nie potrafimy usiedzieć w miejscu i nieustannie coś planujemy. Tysiąc kilometrów od domu czy tylko kilkanaście - to nie ważne. Liczy się przygoda i nieustanne odkrywanie tego, co oferuje nam świat. Przy okazji napisaliśmy dla Was 15 postów i osiągnęliśmy próg 165 postów w historii tego bloga. To podsumowanie jest już szóstym jakie piszemy! Dziękujemy Wam, że jesteście! Nie pozostaje nam nic innego jak tyko życzyć Wam szczęśliwego 2024 roku pod znakiem realizacji najskrytszych marzeń, tych podróżniczych, ale nie tylko!

Do zobaczenia w przyszłym roku!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

SARDYNIA - CO ZOBACZYĆ - TOP 10 ATRAKCJI NA POŁUDNIU WYSPY

EDYNBURG - CO ZOBACZYĆ - TOP 15

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TOP 10 ZAMKÓW I PAŁACÓW WIELKOPOLSKI

ŚLADAMI HARREGO POTTERA PO EDYNBURGU

Z DUBLINA NA KLIFY - PÓŁWYSEP HOWTH

TOP 5 PLAŻ NA POŁUDNIU SARDYNII

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

ŠTRBSKÉ PLESO I WYCIECZKI PO OKOLICY

KORFU - POŁUDNIE WYSPY

TOP 5 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ NA RUGII