Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2020

JESIEŃ Z KSIĄŻKĄ PODRÓŻNICZĄ

Czy nie jest prawdą, że to właśnie z jesienią najbardziej kojarzy nam się czytanie książek? Dłuższe wieczory, zmiana czasu, koc i ciepła herbata. I do tego dobra książka. Choć akurat w naszym przypadku na sięgnięcie po lekturę zawsze jest odpowiedni czas, to jednak większość ludzi chyba o tej porze roku czyta najwięcej. Jesień już od kilku dni towarzyszy nam na każdym kroku, więc postanowiliśmy podsunąć Wam kilka książkowych propozycji. Może ktoś akurat szuka ciekawej lektury? Zapraszamy :) 


1. "FLAGA NA MASZT" - ROBERT G. FRESSON
Zaczynamy dosyć nietypowo, od tegorocznej premiery. Mianowicie chodzi o książkę, która tak na dobrą sprawę nie jest zwyczajną lekturą, a raczej ilustrowanym przewodnikiem. Przewodnikiem po flagach! Podamy tylko kilka przykładów. Jaki ptak jest symbolem Gwatemali? Dlaczego gwiazda na fladze Nauru jest dwunastoramienna? Jakie słowo tworzą półksiężyc i miecz na fladze Iranu? Na te i wiele, wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie właśnie w tej książce.…

SPACEREM PO SANDOMIERZU

Pochyły Rynek, tłumy zwiedzających czy słynny serial Telewizji Polskiej? Z czym Wam się kojarzy Sandomierz? Chwila na zastanowienie i czekamy na odpowiedź. Tak na dobrą sprawę każda z tych propozycji jest poprawna, ale warto dodać jeszcze kilka. Nawet tych nieoczywistych, jak choćby pewien skarb natury. By się o tym przekonać, trzeba tam po prostu pojechać. O Sandomierzu myśleliśmy od dawna, ale jakoś nigdy nie był on nam po drodze. Aż to teraz. Dzisiaj chcemy Was zaprosić na krótki spacer, który tych niezdecydowanych miejmy nadzieję zachęci, a tych którzy już tam byli utwierdzi w przekonaniu, że Sandomierz ma to "coś" :) 

Dla nas, mieszkających pod Poznaniem, Sandomierz zawsze wydawał się odległym miejscem, leżącym na drugim końcu Polski. Poniekąd to prawda, gdyż oba miasta dzieli grubo ponad 400 kilometrów, więc ciągle przekładaliśmy tę wizytę na później. Wreszcie udało się. Będąc w okolicy nie mogliśmy sobie odmówić tej przyjemności, by nie wstąpić do jednego z najstarszyc…