TOP 3 POWODY, BY PRZEJECHAĆ GRUZIŃSKĄ DROGĘ WOJENNĄ

Słyszeliście kiedyś o Gruzińskiej Drodze Wojennej? Jeśli nie, to postaramy się Wam nieco przybliżyć ten szlak. Dla nas bowiem wyprawa ta, to absolutnie jeden z najlepszych punktów całej podróży po Gruzji. Specjalnie nawet sprawdzaliśmy prognozy pogody, by wybrać najwłaściwszy dzień. Tym razem szczęście nam sprzyjało, bo nie spadła ani jedna kropla deszczu. Być może dla kogoś innego byłoby więcej powodów, ale my wybraliśmy TOP 3, dla których warto jest przemierzyć tę trasę. Zapraszamy na Gruzińską Drogę Wojenną. 



Zanim przejdziemy do punktu pierwszego, należy się Wam kilka słów wyjaśnienia na temat Gruzińskiej Drogi Wojennej. Ogólnie rzecz biorąc jest to główny szlak transportowy, wiodący przez Kaukaz i łączący Tbilisi z Władykaukazem w Rosji. Jego długość na terenie Gruzji wynosi mniej więcej 200 kilometrów. Nazwa wzięła się od tego, że w 1769 roku 800 żołnierzy wojska rosyjskiego zostało wyznaczonych do jej modernizacji. Do czasów wybuchu I wojny światowej był to jeden z najlepiej utrzymanych szlaków komunikacyjnych w Rosji. Obecnie nie ma już takiego znaczenia transportowego jak kiedyś, przez co droga ta jest sama w sobie jedną wielką atrakcją turystyczną.




1. WIDOKI, WIDOKI, WIDOKI

Przemierzając Gruzińską Drogę Wojenną warto co pewien czas robić krótkie postoje i podziwiać otaczający nas krajobraz. Jeśli będziecie podróżować z Tbilisi, to polecamy Wam wstać możliwie jak najwcześniej i ruszyć skoro świt. Wówczas nie dość, że na drodze nie będzie zbyt wielkiego ruchu, to jeszcze Waszym sprzymierzeńcem będzie światło. Koniecznie zatrzymajcie się w najwyższym punkcie trasy, czyli na Przełęczy Krzyżowej (2379 metrów n.p.m.). To tutaj, nad kanionem Aragwi, w 1983 roku ustawiono monumentalną budowlę, pokrytą muralami, która ma symbolizować przyjaźń rosyjsko-gruzińską. Już tutaj widoki wręcz zapierają dech w piersiach, ale uwierzcie nam, na tym nie koniec. 





2. KAZBEK

Wreszcie Gruzińska Droga Wojenna doprowadzi Was do miasteczka Stepancminda, które wcześniej było znane jako Kazbegi. To niewielkie górskie miasteczko jest wręcz idealną bazą wypadową do wędrówek po Kaukazie. Jednym z naszych celów podróży było zobaczenie najwyższego szczytu w gruzińskiej części Kaukazu, czyli góry Kazbek. Wnikliwe studiowanie prognoz pogody i bardzo wczesna poranna pobudka opłaciły się. Pogodę mieliśmy wręcz wymarzoną, by móc podziwiać ten wysoki na 5047 metrów szczyt. I choć niewielkie chmurki co jakiś czas przykrywały niebo, to i tak widok był zniewalający. Z tego co wiemy, to wejście na Kazbek jest dosyć trudne, ale i tak śmiałków nie brakuje. Co więcej, to najczęściej zdobywany szczyt całego Kaukazu. Może kiedyś....? 






3. KOŚCIÓŁ ŚW. TRÓJCY W GERGETI

Jego widok na tle gór to wręcz pocztówka z Gruzji. Mowa o kościele św. Trójcy w Gergeti (Cminda Sameba). Według legendy, to właśnie w tym monastyrze przez pewien czas przechowywano jedną z najważniejszych gruzińskich relikwii, czyli krzyż św. Nino. To tutaj bowiem wywożone były sakralne skarbce z Tbilisi i Mcchety. Wybudowana w XIV wieku świątynia leży na wysokości 2170 metrów n.p.m., co sprawia, że jej otoczenie jest wręcz baśniowe. Obecnie kościół jest celem wypraw wielu turystów oraz pielgrzymek, co rodzi pewne niedogodności. Do samej świątyni są oni bowiem dowożeni samochodami terenowymi, które parkują praktycznie tuż pod nią. Niestety dość mocno szpeci to cały krajobraz. 




Wspomnimy Wam o jeszcze jednej atrakcji, której mimo wszystko nie zakwalifikowaliśmy do naszego TOP. Jest to jednak na tyle urokliwe miejsce, że warto o nim napisać choć kilka słów. Chodzi o wodospady Gveleti. Znajdują się one dosłownie parę kilometrów od miasteczka Stepancminda. Można w ich okolice z łatwością dojechać samochodem, a następnie czeka Was około 10-minutowy trekking. Warto! 



Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Jeśli najdzie kogoś ochota, by wybrać się na Gruzińską Drogę Wojenną zimą, to niech pamięta o... nartach. Po drodze bowiem mijamy największy w Gruzji ośrodek narciarski, a więc Gudauri. Podobno jest tutaj 16 kilometrów oficjalnych tras zjazdowych. Jeśli byliście tutaj zimą, to dajcie znać. My natomiast, będąc tu późną wiosną, zapewniamy - to absolutnie TOP całej gruzińskiej wyprawy. 

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy artykuł, samo "gruzińska ścieżka wojenna" brzmi dość groźnie, ale dobrze wiedzieć więcej na ten temat przed wyprawą do Gruzji :) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo nazwy nie ma się czego bać! :) To obowiązkowy punkt wyjazdu do Gruzji. Spróbujcie, a na pewno nie będziecie żałować! :) Udanej podróży i koniecznie dajcie znać jak Wam się podobało! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

POZNAŃ ZA PÓŁ CENY

TOP 6 WODOSPADÓW ISLANDII

5 POWODÓW, DLA KTÓRYCH ZAŁOŻYLIŚMY BLOGA

TOP 25 PODRÓŻNICZYCH MARZEŃ, KTÓRE CHCEMY SPEŁNIĆ W ŻYCIU

ISLANDIA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

TOP 5 MIEJSC DO ODWIEDZENIA W SALZKAMMERGUT

KORONA GÓR POLSKI

TOP 5 RZECZY, KTÓRE MUSISZ ZROBIĆ W SALZBURGU

TOP 3 ATRAKCJE PRESZOWSKIEGO KRAJU