BELFAST - TOP 10 - CO ZOBACZYĆ
Jeśli podać by listę europejskich stolic, które rzadko kiedy wybierane są na krótkie city breaki Belfast z pewnością byłby w pierwszej dziesiątce lub nawet w pierwszej piątce. To wybór całkowicie nieoczywisty. Być może ze względu też na swoją nie do końca chwalebną historię Belfast jawi się jako miasto niebezpieczne i mające niewiele do zaoferowania. Nic bardziej mylnego! Lata konfliktów dawno minęły, a Belfast nie dość, że jest świetnym miejscem na początek wyprawy po Irlandii Północnej, to sam w sobie może stanowić cel podróży. Muzeum najsłynniejszego statku na świecie, połączenie Krzywej Wieży w Pizie z Big Benem oraz niezliczona ilość murali. Przed Wami TOP 10 Belfastu. Zapraszamy :)
1. TITANIC BELFAST - MUZEUM TITANICA
Mówisz Belfast, myślisz Titanic. Wiedzieliście o tym? To tu, właśnie w stolicy Irlandii Północnej, rozpoczęła się historia prawdopodobnie najsłynniejszego statku świata. Titanic powstał w stoczni Harland and Wolff na początku XX wieku. Nie będziemy się tu jednak rozwijać na temat kontrowersji jego budowy, katastrofy i jej przyczyn, ale napiszemy o muzeum, które naszym zdaniem jest rewelacyjne. Sami spędziliśmy w nim ponad 2,5 godziny, ale równie dobrze moglibyśmy cały dzień w ogóle się nie nudząc.
Choć słowo trzeba wspomnieć o samym wyglądzie muzeum. Kształt budynku przypomina cztery kadłuby okrętowe, które są takiej samej wielkości (!) jak u Titanica i tworzą jedną bryłę. Wewnątrz otwartego w 2012 roku kompleksu znajdziemy 4 piętra poświęcone historii budowy nie tylko Titanica, ale ogólnie statków powstałych w Belfaście. Zaczynamy od życia w stolicy Irlandii Północnej na początku XX wieku, poznajemy historie pracowników, a następnie przechodzimy płynnie do budowy transatlantyków. Nie chcemy zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale część ekspozycji zwiedza się... siedząc w kokpitach specjalnych wagoników! W muzeum zobaczyć można nie tylko materiały filmowe czy stare fotografie, można dowiedzieć się kto był pasażerem, jak wyglądały kajuty Titanica, a nawet odbyć wirtualną podróż po statku przez wszystkie pokłady. Co więcej, znajdują się tu również oryginalne przedmioty, które stanowiły elementy wyposażenia Titanica. Bardzo emocjonalnie została wykonana część poświęcona ofiarom katastrofy, ostatnim komunikatom oraz symulacjom zatonięcia. Nawet wrak Titanica zobaczycie tu pod swoimi stopami! Aż ciarki przechodzą po plecach i nie przesadzamy ani przez chwilę. Pomyślano też o najmłodszych zwiedzających, którzy mogą wypełniać specjalną kartę, poszukując pewnych elementów na ekspozycji, a na koniec otrzymują oni okazjonalne dyplomy. Titanic Belfast to nie jest tania rozrywka, trzeba to powiedzieć otwarcie, ale z drugiej strony jest warta wydanych pieniędzy. Wstęp: 24,95£ - bilet normalny, dzieci od 5 do 11 roku życia 11£, dzieci do 5 roku życia bezpłatnie.
Wychodząc z Muzeum Titanica warto jeszcze skierować swoje kroki w stronę innego statku - SS Nomadic. Zbudowano go w 1911 roku w celu przewożenia pasażerów z portu w Cherbourgu na pokład transatlantyków. W czasie dwóch największych światowych konfliktów był wykorzystywany jako okręt wojenny, a następnie jako statek restauracyjny na Sekwanie w Paryżu. W 2006 roku powrócił do Belfastu, gdzie przeszedł gruntowną renowację, odzyskując dawną świetność.
2. BELFAST CASTLE
Zdecydowanie jest to jeden z najpiękniejszych zakątków całego Belfastu! Położony na niewysokim wzgórzu Cave Hill, zapewnia piękne widoki na miasto i zatokę Belfast Lough. Warto wybrać się tutaj w słoneczny dzień, nam się akurat poszczęściło. Historia Belfast Castle sięga XII wieku i Normanów, którzy to wznieśli w tym miejscu pierwszą budowlę. Od tego czasu została ona wielokrotnie modernizowana i rozbudowywana, a efekt teraźniejszy to XIX stulecie. Już sama bryła zamku jest szalenie malownicza, ale w połączeniu z efektownym, choć niewielkim zewnętrznym ogrodem, zdaje się robić jeszcze większe wrażenie. Co więcej, piękne ogrody zamkowe są otwarte dla zwiedzających przez cały rok. Wewnątrz natomiast funkcjonuje irlandzka restauracja oraz punkt informacyjny, aczkolwiek większość wnętrz zarezerwowanych jest na organizację wesel i innych imprez. Można jednak przespacerować się po kilku komnatach, szczególnie zwracając uwagę na wielką salę i robiące nieprawdopodobne wrażenie okna. Zdjęcia aż same chcą się tutaj robić! I na koniec jeszcze mała ciekawostka - symbolem zamku jest biały kot, dlatego na jego terenie można znaleźć 9 rzeźb tych zwierząt. Niestety nam nie udało się wszystkich odszukać, nasz licznik zatrzymał się na 4 milusińskich ;)
3. BELFAST CITY HALL
Jeśli napisaliśmy, że bryła Muzeum Titanica jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w mieście, to co wspomnieć o miejskim Ratuszu. Tym bardziej, że przecież Belfast City Hall stoi na swoim miejscu od przełomu XIX i XX wieku, a konkretnie od roku 1906. Powstał w stylu późnobarokowym jako świadectwo wyjątkowo prężnego rozwoju miasta, z premedytacją przebijając to co działo się w tym czasie w Dublinie. Choć może to porównanie nieco na wyrost, ale jego kubatura i wielkość śmiało mogą przywoływać na myśl waszyngtoński Kapitol. Monstrualną bryłę wieńczą cztery wieże, po jednej w każdym z narożników, oraz centralnie umieszczona wysoka na 53 metry kopuła. Belfast City Hall można bezpłatnie zwiedzać również w środku! Niestety, trafiliśmy już tam po zamknięciu bram, dlatego też mogliśmy jedynie obejść się smakiem. Jednakże zdjęcia, jakie widzieliśmy, zrobiły na nas duże wrażenie i trochę teraz żałujemy, iż nie udało się dostać do środka. Spacerując po przyratuszowym parku, zwróćcie jeszcze uwagę na pomnik poświęcony ofiarom katastrofy Titanica. Znajduje się on przy południowo-wschodnim skrzydle budynku.
4. THE BIG FISH
Salmon of Knowledge lub po prostu The Big Fish. Przy tej olbrzymiej rybie zdjęcie chce mieć każdy. Niewątpliwie to jeden z symboli Belfastu. Ten mierzący około 10 metrów długości łosoś wykonany został z ceramiki i na swoich łuskach przedstawia ważne wydarzenia z historii miasta. Nie warto więc tylko pospiesznie "pstryknąć" fotkę i uciekać dalej. Warto podejść do gigantycznej ryby i przyjrzeć się jej z bliska. Szczerze mówiąc tego typu rzeźbę zobaczyliśmy po raz pierwszy. Ciekawostka na skalę światową.
5. ALBERT MEMORIAL CLOCK TOWER
Kolejny z miejskich symboli to Albert Memorial Clock Tower. Przez chwilę możemy poczuć się niejako jak w Londynie. Oczywiście od Big Bena jest on wielokrotnie mniejszy, ale skojarzenia mogą być jak najbardziej słuszne. Wieża zegarowa stanęła przy Queen's Square w 1869 roku, na cześć księcia Alberta. Ci, którzy po jej zobaczeniu mówią, iż jest krzywa, nie są wcale w błędzie! Z każdej strony budowla jest przechylona. Dlaczego? Odpowiedź jest szalenie prosta. Jej fundamenty wykonano z drewna i umiejscowiono na bagnistym podłożu. Efekt nie mógł być zatem inny.
6. KATEDRA ŚW. ANNY
Centralnym punktem Cathedral Quarter, czyli dawnego obszaru handlowego, jest rzecz jasna Katedra św. Anny, od której to dzielnica wzięła swoją nazwę. Jest to główny kościół anglikański w mieście i zarazem siedziba Kościoła Irlandii. Choć wydaje się to wręcz mało prawdopodobne, ale świątynia powstała na początku XX stulecia! Ostatnie prace zaś zakończyły się w latach 50-tych, po bestialskim ataku hitlerowskim z roku 1941. Kościół, choć interesujący z zewnątrz, z pewnością nie zwraca uwagi tak, jak choćby Katedra św. Idziego w Edynburgu. Ot, wydaje się jakbyśmy widzieli takich już setki. Co innego wnętrze! Olbrzymie, pompatyczne, błyszczące i tak jakby tajemnicze. Okraszone do tego imponującymi witrażami, barwnymi mozaikami i wiszącymi u sufitu flagami. A jeśli jeszcze uda Wam się trafić na zwiedzanie bezpośrednio przed nabożeństwem, być może posłuchacie próby chóru, która to dodatkowo sprawi, iż odbiór wnętrza będzie spotęgowany. Wstęp: od poniedziałku do soboty od 10:30 do 16:00, większość niedziel od 12:45 do 15:00.
7. BEACON OF HOPE
Od 2007 roku jest to nowy symbol Belfastu. Nawiązuje do konfliktu w Irlandii Północnej i ma symbolizować nadzieję i powszechny pokój. Ta wykonana w 2007 roku i mierząca prawie 20 metrów wysokości rzeźba przedstawia kobietę, stojącą na kuli ziemskiej i trzymającą w wyciągniętych rękach pierścień dziękczynienia. The Beacon of Hope to dzieło szkockiego rzeźbiarza Andy'ego Scott'a. Jego stworzenie i instalacja zabrały artyście aż 6 lat i uczyniły go jednym z najdroższych dzieł w Belfaście! Koszt całej inwestycji zamknął się w kwocie 300 000 funtów! Ponadto jest to druga co do wielkości rzeźba wystawiona na widok publiczny w stolicy Irlandii Północnej. Traficie na nią bez problemów, spacerując nabrzeżem wzdłuż rzeki Lagan. Co jeszcze interesujące, cała instalacja została zainspirowana Placem Dziękczynienia znajdującym się w amerykańskim Dallas.
8. ST. GEORGE'S MARKET
Na weekendowe śniadanie, obiad, a może po to, by kupić jakąś ozdobę do domu lub coś z odzieży. St. George’s Market poleca się na każdą z tych okazji, a nawet na wiele więcej. Ta zabytkowa hala targowa powstała w latach 1890-1896 i po dzień dzisiejszy cieszy się olbrzymią popularnością. Takich tłumów wewnątrz naprawdę się nie spodziewaliśmy! Co więcej, ludzie nie przychodzą tu tylko po to by zjeść czy coś kupić, przychodzą tu po prostu żeby pobyć, spotkać się ze znajomymi i posłuchać muzyki na żywo. Tak, St. George's Market zaprasza w swoje podwoje chętne zespoły, chcące zaprezentować swoje umiejętności. No bardziej lokalnie już się chyba nie da :) Ciekawym jest fakt, iż Rynek świętego Jerzego otwarty jest tylko 3 dni w tygodniu i każdy z tych dni jest całkowicie od siebie odmienny. W piątki kupimy tu głównie owoce, warzywa i świeże ryby. W soboty jest o wiele więcej stoisk z przygotowanym jedzeniem, lokalnymi potrawami czy też z produktami z całego świata. Niedziela zaś to przede wszystkim lokalna sztuka i rzemiosło. My trafiliśmy tam w niedzielę i nie mogło być inaczej - zaopatrzyliśmy się w północnoirlandzką bombkę na naszą coroczną podróżniczą choinkę. Wstęp: piątek od 8:00 do 14:00, sobota od 9:00 do 15:00, niedziela od 10:00 do 15:00.
9. MURALE W BELFAŚCIE
Belfast śmiało można, a nawet trzeba nazwać miastem murali. Znacząca ilość z nich związana jest z niechlubną historią, ale z czasem się to zmienia i tematyka malowideł jest już całkowicie różnorodna. Początkowo murale powstawały na murach określanych murami pokoju. W sumie powstało w mieście kilkanaście kilometrów tego typu "fortyfikacji", szczelnie oddzielających od siebie dzielnice zamieszkiwane przez republikanów i lojalistów. To właśnie te mury stały się niejako płótnem dla sztuki ulicznej. Obecnie murale tworzy się praktycznie na każdej wolnej przestrzeni, a dowodem na to, że Belfast jest ich światową stolicą może świadczyć fakt, iż to właśnie tutaj odbywa się największy irlandzki festiwal sztuki ulicznej. By je zobaczyć po prostu trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale podpowiadamy też kilka adresów, w które warto się udać: Shankill Road, Cupar Way, Kent Street, Union Street czy Commercial Court.
10. TARAS WIDOKOWY VICTORIA SQUARE
Będąc w miastach zawsze staramy się spojrzeć na nie z góry. Szukamy więc najróżniejszych wież czy tarasów widokowych. W Belfaście znaleźliśmy takowy na ostatnim piętrze bardzo popularnej galerii handlowej Victoria Square. Sama bryła jest bardzo charakterystyczna i widać ją z wielu zakątków - to szklana kopuła. Taras widokowy znajduje się właśnie w jej wnętrzu, na ostatnim piętrze centrum handlowego. Jest on dostępny bezpłatnie, jedynie trzeba sprawdzić godziny otwarcia. Wjeżdżamy windą na ostatnie piętro i już mamy cały Belfast jak na dłoni. Widok może nie jest aż tak porywający, jak mógłby być z okolicznych wzgórz, ale i tak dobrze jest odnaleźć na mapie miasta takową atrakcję.
MAPA ATRAKCJI:
Przylatując do Irlandii Północnej zdecydowaliśmy się na zobaczenie najpierw wszystkich najważniejszych atrakcji, Belfast zostawiając sobie na koniec. Możecie powielić nasz plan lub odwrócić go o 180 stopni, stawiając najpierw na zwiedzanie stolicy, a dopiero później penetrowanie innych dobrodziejstw tego kraju. Wybór należy do Was. Jedno jest jednak pewne - jakiejkolwiek opcji nie wybierzecie nie będziecie żałować. Irlandia Północna, choć mało znana, potrafi zaskoczyć i zauroczyć najbardziej wybrednego podróżnika :)
Do zobaczenia!
G.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
%20(3).jpg)
%20(4).jpg)
%20(8).jpg)
%20(8).jpg)
%20(2).jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Kolejny bardzo dobry tekst. Do tego mapka z atrakcjami. Dla mnie... Super.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękujemy! Szalenie motywujący komentarz. Pozdrawiamy!
Usuń