KOPENHAGA - CO ZOBACZYĆ - TOP 10

Nowy rok trzeba rozpocząć postem, po którym uśmiech nie będzie schodzić z twarzy przez dłuższy czas. Czego miałby on dotyczyć? A mianowicie najszczęśliwszego miasta na świecie. Tak, istnieje takowe i według wielu badań innym daleko mu do niego. Tym miastem jest Kopenhaga. W pierwszej chwili możecie być zaskoczeni, ale przypominając sobie o słynnym duńskim "hygge" na pewno łatwiej będzie kojarzyć fakty. Kopenhagę odwiedziliśmy tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, przy akompaniamencie choinek, wszędobylskich iluminacji i pachnących grzańcem jarmarków. Szczerze, lepiej być nie mogło. Ale dość już wstępu, ruszajmy na miasto. Przed Wami TOP 10 Kopenhagi. Zapraszamy, naprawdę warto :)   


1. NYHAVN

Kiedyś kopenhaska "dzielnica czerwonych latarni", a dziś elegancki zakątek z mnóstwem świetnych restauracji położonych tuż nad wodą. Niekiedy używa się nawet stwierdzenia, że Nyhavn to najdłuższy bar w całej Skandynawii. Z pewnością jest to natomiast jedno z najbardziej, jeśli nawet nie najbardziej, fotogenicznych miejsc Kopenhagi. Kolorowe fasady domów odbijające się w lustrze wody, zacumowane przy brzegu eleganckie łódki i ten duński gwar dookoła. To trzeba przeżyć na własnej skórze. Choć jest to miejsce tłoczne, to jednak być w Kopenhadze i nie trafić na Nyhavn - nie, tak być nie może. 


Historia Nyhavn sięga drugiej połowy XVII wieku. Wówczas to postanowiono wybudować nową przystań wraz z długim kanałem, dzięki czemu umożliwiono przeładunek większej ilości towarów ściąganych lub wysyłanych do portów z całego świata. Smutny fakt jest natomiast taki, iż kanał kopali szwedzcy jeńcy, wzięci przez Duńczyków do niewoli podczas wojny w latach 1658 - 1660. Spacerując po Nyhavn warto rzucić okiem na najstarszy tutejszy budynek - to kamienica nr 9, datowana najprawdopodobniej na rok 1681. Przy Nyhavn przez wiele lat mieszkał również Hans Christian Andersen. Jego domy to kamienice o numerach 18, 20 i 67


A może tak zwiedzić Kopenhagę z poziomu wody? Niezły pomysł, prawda? I tutaj znów z pomocą przychodzi Nyhavn. Z przystani na końcu kanału odpływają co kilkadziesiąt minut niewielkie stateczki wycieczkowe. Można z nich skorzystać w ramach Copenhagen Card (o której piszemy nieco niżej). Rejs trwa nieco ponad godzinę i w jego ramach nie tylko popływacie po Nyhavn, ale też skierujecie się w stronę Małej Syrenki, opłyniecie dookoła Wyspę Zamkową czy nawet zajrzycie w zakamarki Christianii.



2. AMALIENBORG

Choć nie jest on naszym zdaniem najpiękniejszą rezydencją w Kopenhadze, to z pewnością tą najważniejszą. Amalienborg to bowiem siedziba monarchy oraz duńskiej rodziny królewskiej. I co ciekawe, już za kilka dni pałac ten mieć będzie nowego gospodarza! Podczas orędzia noworocznego królowa Małgorzata II zapowiedziała swoją abdykację (14 stycznia 2024 roku). Dojdzie do niej po 52 latach panowania. 83-letnia królowa objęła tron w 1972 roku i po śmierci Elżbiety II to właśnie ona stała się najdłużej urzędującym monarchą w Europie. Jej następcą zostanie książę koronny Fryderyk, który jest jej najstarszym synem. Wróćmy jednak do samego pałacu. Jego początki sięgają połowy XVIII stulecia. Jego twórcą był architekt Nicolai Eigtven, który zaprojektował cztery identyczne rezydencje przeznaczone dla czterech zamożnych arystokratów. I pewnie stan ten trwałby po dziś dzień, gdyby nie pożar trawiący w nocy z 26 na 27 lutego 1794 roku pałac Christiansborg. W ciągu kilku dni bowiem król Christian VII przeniósł cały dwór do Amalienborga.
 


Kompleks składa się z czterech całkowicie identycznych budynków zwróconych fasadami do środka placu w kształcie ośmiokąta. Jego centralny punkt stanowi pomnik Fryderyka V na koniu. Oczywiście jak w większości tego typu rezydencji, zwiedzanie warto zaplanować w okolicach uroczystej zmiany warty. Odbywa się ona codziennie w południe. O godzinie 11:30 gwardziści wyruszają spod zamku Rosenborg, aby punktualnie o 12:00 stawić się na terenie Amalienborga. W dużej mierze Amalienborg nie jest udostępniony zwiedzającym. Turyści mogą jedynie przekroczyć progi Pałacu Chrystiana VIII. W urządzonym tu muzeum oprócz apartamentów i sal pałacowych prezentowane są eksponaty związane z najnowszym okresem duńskiej monarchii. Wstęp: 125 DKK (bilet normalny), dzieci do 17 lat wchodzą za darmo. Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu.




3. OGRODY TIVOLI

Choć Kopenhaga ma do zaoferowania naprawdę ogrom atrakcji, to są i tacy, którzy do stolicy Danii przyjeżdżają tylko w jednym celu. A jest nim wizyta w Ogrodach Tivoli. To drugi najstarszy, nieustannie funkcjonujący park rozrywki na świecie! Jego historia sięga 1843 roku, a jedynym starszym miejscem tego typu jest Bakken, znajdujący się w pobliskim Klampenborg. Tamtejszy park funkcjonuje uwaga, uwaga... od 1583 roku!



Ogrody Tivoli powstawały z myślą, iż mają być rozrywką dla całej rodziny. Goście mają tu wejść i zapomnieć o codziennych sprawach. A zatem są tu rzecz jasna kolejki górskie, dom strachów i wszelkiego rodzaju karuzele, ale też i restauracje, sklepy, wielkie 30-metrowe akwarium, ogrody, w których latem odbywają się koncerty oraz oranżeria. W maju rozkoszować się można widokiem 80 tysięcy kwitnących tulipanów, o które dba aż 11 tamtejszych ogrodników. Tivoli może poszczycić się jednym z najstarszych drewnianych rollercoasterów. Uruchomiona w 1914 roku kolejka górska "Roller Coaster" do dziś obsługiwana jest manualnie przez pracownika parku, a nie przez mechanizm cyfrowy. Jest tu również jedna z najwyższych atrakcji rozrywkowych Europy. Karuzela Himmelskibet wznosi się na wysokość aż 80 metrów nad ziemię! Moglibyśmy tak wymieniać bez końca, ale najlepiej przetestować Tivoli na własnej skórze. Choć widać, że nie jest to park rozrywki rodem z XXI wieku, to czuć w nim niepowtarzalny klimat, ducha nieco dawniejszych lat i to wszystko w samym środku miasta! Spędziliśmy tu cudowny dzień i szczerze mówiąc rekomendujemy zobaczyć Tivoli za dnia i po zmroku. A jeśli dodać do tego niezliczoną ilość świątecznych lampek i choinek to chyba nie trzeba nikomu mówić, jak magiczny klimat tu zastaliśmy. Uśmiechy nie schodziły nam z twarzy, co zresztą zobaczycie na zdjęciach :) Na koniec słów kilka na temat wstępu do Ogrodów Tivoli. Co najważniejsze, wejściówka do parku nie upoważnia do darmowego korzystania z jego atrakcji! Sam bilet kosztuje 155 DKK (bilet normalny w dni powszednie), 165 DKK (bilet normalny w weekendy) lub 70 DKK (bilet ulgowy). Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu. Natomiast jeśli chcecie korzystać z atrakcji wewnątrz, możecie płacić każdorazowo za skorzystanie z nich lub wykupić Ride Pass (zdecydowanie bardziej opłacalna opcja!). Tutaj macie do wyboru trzy warianty: Ride Pass Mini, Ride Pass oraz Ride Pass Plus. Wszystko zależy od tego z czego chcecie korzystać lub w jakim wieku są Wasze dzieci. Dokładne ceny sprawdzicie tutaj.





4. KOŚCIÓŁ FRYDERYKA - "KOŚCIÓŁ MARMUROWY"

XVII i XVIII wiek to zdecydowanie okres rozkwitu duńskiej stolicy. Powstają zamki, pałace czy ogrody. Na ten czas przypadła również budowa kopenhaskiej perełki, jak nierzadko określa się Kościół Fryderyka. Często też mówi się o nim "Kościół Marmurowy". Imponująca świątynia zwrócona jest fasadą ku pałacowi Amalienborg i zdaje się "mierzyć wzrokiem" z pomnikiem konnym Fryderyka V. Dlaczego mówi się o nim "Marmurowy"? Otóż, choć nie jest on wykonany z tego kruszcu, to właśnie tak stanowiły pierwotne plany. Bogato zdobione wnętrze świątyni jak również otaczające go z zewnątrz posągi, przedstawiające teologów i inne postaci ważne dla duńskiego kościoła to jednak ledwie preludium do imponującej kopuły wieńczącej budowlę. 31 metrów średnicy i miano największej w całej Skandynawii - to musi robić wrażenie! A dodatkowo można na nią wejść! Tak, tak. Nie wszyscy o tym wiedzą, a istnieje takowa możliwość. Na kopułę można wejść jedynie z przewodnikiem w każdą sobotę i niedzielę o godzinie 13:00. Wstęp: 50 DKK. Powiedzieć, że warto, to jak nic nie powiedzieć. Kościół, jak już pisaliśmy, stoi w sąsiedztwie pałacu Amalienborg, a więc królewską rezydencję macie stąd jak na dłoni i to jeszcze z innej perspektywy. Pięknie prezentuje się stąd również Opera, a nawet słynny most nad Sundem. Jeśli macie więc wpływ na plan zwiedzania, to naprawdę zaplanujcie wizytę w ten sposób, by wejść na kopułę. Nie pożałujecie ;)







5. ROSENBORG

Macie ochotę na własne oczy ujrzeć największe skarby duńskich monarchów? Nic prostszego, wystarczy w tym celu odwiedzić Rosenborg. Na tle innych kopenhaskich budowli królewskich, ten położony pośród malowniczego ogrodu zamek, wyróżnia się lekkością, a nawet zwiewnością. Nie jest przysadzistą, potężną twierdzą, a wręcz przypomina baśniowe pałace "małych księżniczek". Rosenborg zbudował na początku XVII stulecia król Danii i Norwegii Chrystian IV, jako swoją letnią rezydencję. Przez około sto lat służył on duńskim monarchom, po czym przemieniono go w skarbiec i muzeum. Ostatnim duńskim władcą, który spędził w nim noc był w 1801 roku Chrystian VII. Dla zwiedzających Rosenborg udostępniono dość szybko, bo już 37 lat później. W jego wnętrzach przechowywane są klejnoty dynastii Oldenburgów, takie jak regalia królewskie, łupy wojenne czy drogocenne prezenty. Wśród eksponatów prezentowanych w Zamku Rosenborg znajdują się nie tylko królewskie insygnia, jak berła czy korony, ale również majestatyczny tron koronacyjny wykonany z kłów narwala i strzegące go trzy srebrne lwy, obrazy, porcelana, przedmioty wykonane z kości słoniowej oraz meble. Można tu zobaczyć nawet długopis, którym król Fryderyk VII 5 czerwca 1849 roku złożył podpis pod pierwszą duńską konstytucją.
  


Po zwiedzaniu zamku warto zarezerwować choć kilka chwil na spacer po otaczających go Ogrodach Królewskich. To właśnie stąd, naszym zdaniem, Rosenborg prezentuje się najokazalej.  Wstęp: 140 DKK (bilet normalny), dzieci do 17 lat wchodzą za darmo. Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu.



6. KOŚCIÓŁ NAJŚWIĘTSZEGO ZBAWICIELA

Kościół Najświętszego Zbawiciela - Vor Frelsers Kirke widać z wielu punktów miasta ze względu na jego charakterystyczną, spiralną wieżę. Szczerze, nigdy wcześniej z podobną się nie spotkaliśmy. Ale zanim o wieży, to słów kilka należy się samej świątyni. Kościół wzniesiono w latach 1682 - 1695. Ciekawe jest w nim to, że oprócz dość bogato zdobionego ołtarza pozostałe ściany są całkowicie nieudekorowane. Zwróćcie też uwagę na organy - składają się one z ponad 4 tysięcy piszczałek. Wykonano je pod koniec XVII wieku i w niezmienionej formie zachowały się one do dnia dzisiejszego.
 

Teraz czas na wieżę, czyli naprawdę wielkie WOW!!! I to przez duże "W". Na początek ciekawostka - wieża pojawia się w fabule "Podróży do wnętrza ziemi" pióra Juliusza Verne’a. To właśnie tutaj bohaterowie oswajali się z lękiem wysokości. Jednakże obecnie osoby z lękiem wysokości czy przestrzeni lepiej niech pozostaną na dole! Dlaczego? Otóż, wieża Vor Frelsers Kirke wznosi się na wysokość 87 metrów i aby dostać się na jej szczyt, trzeba pokonać około 400 schodów, z czego ostatnie prowadzą po zewnętrznej stronie wieży!!! Nogi z waty, autentycznie! Za to widok? Tu nawet słów brakuje, bowiem dotarliśmy tam po zmroku. U naszych stóp, a właściwie daleko daleko w dole, rozświetlona świąteczna Kopenhaga. Bajka! Na kopule Kościoła Marmurowego byliśmy za dnia, na Rundetaarn również, więc tutaj po ciemku doznaliśmy szoku. Widok plus emocje przy wejściu - nie do opisania i nie da się tego z niczym innym porównać. Wstęp: 69 DKK (bilet normalny), 20 DKK (bilet ulgowy), dzieci do 4 lat wchodzą za darmo. Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu.
 


7. CHRISTIANSBORG

Czas na ostatni z kopenhaskich pałaców, nie mniej ważny niż Amalienborg, aczkolwiek swą urodą zdecydowanie ustępujący Zamkowi Rosenborg. To oczywiście nasze zdanie, bowiem o gustach się nie dyskutuje. Pałac Christiansborg jest jedynym na świecie budynkiem, który mieści w swoich murach wszystkie trzy gałęzie władzy państwowej. Znajduje się w nim duński parlament - Folketing, gabinet premiera, jak również swoją siedzibę ma tu Sąd Najwyższy. Pałac zajmuje centralne miejsce tak zwanej Wyspy Zamkowej, która połączona jest ze stałym lądem 9-ma mostami. 


Historia tego miejsca ściśle związana jest z historią Kopenhagi, bowiem to właśnie tutaj w roku 1167 biskup Absalon postanowił wznieść ufortyfikowaną siedzibę. Na przestrzeni dziejów rezydencja zastąpiona została zamkiem, w którym od XV do końca XVIII wieku urzędowali władcy Królestwa Danii. I tutaj należy wspomnieć o tragicznych losach, gdyż zarówno zamek królewski jak i kolejna budowla postawiona na jego miejscu doszczętnie spłonęły. Obecny pałac Christiansborg powstał w latach 1907-1928. Część z pomieszczeń jest dostępna dla zwiedzających, którzy mogą podziwiać między innymi: owalną Salę Tronową, Salę Aksamitną, długą na 40 i wysoką na 10 metrów Wielką Salę, w której na 17 gobelinach przedstawiona została historia Danii, jak również Królewską Bibliotekę. Magnesem, który przyciąga chętnych do pałacu jest także najwyższa w Kopenhadze wieża, stanowiąca punkt widokowy. Liczy ona sobie aż 106 metrów! Obecnie jednak od dłuższego czasu jest ona poddawana gruntownemu remontowi, przez co nie jest udostępniona do zwiedzania. Co ciekawe, przed remontem, wejście na wieżę pałacową Tårnet było darmowe. Wstęp do pałacowych wnętrz: 175 DKK (bilet normalny), dzieci do 17 lat wchodzą za darmo. Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu.




8. MAŁA SYRENKA + SPACER PO TWIERDZY KASTELLET

Symbol Kopenhagi i jej wizytówka. Epitetów można by mnożyć mnóstwo. Jedno jest pewne - będąc w stolicy Danii pomnik Małej Syrenki trzeba zobaczyć. I już. Choć szczerze powiedziawszy nie jest on porywająco piękny. Więc jeśli ktoś liczy na to, iż zobaczy cud natury, może nieco się zawieść ;) Pomnik przedstawia tytułową bohaterkę baśni Hansa Christiana Andersena "Mała Syrenka". Wykonana z brązu pół-kobieta, pół-ryba, siedząca na kamieniu i spoglądająca w przestrzeń za swoimi plecami mierzy nieco ponad metr wysokości. Nie, nie jest to imponujących rozmiarów rzeźba. "Małą Syrenkę" w 1909 roku zamówił i ufundował Carl Jacobsen - syn założyciela browaru Carlsberg, który zafascynował się baletem w Teatrze Królewskim. Twórcą pomnika był duński rzeźbiarz Edvard Eriksen, a pozowała mu jego żona i tancerka - Ellen Price. "Małą Syrenkę" odsłonięto 23 sierpnia 1913 roku.


Spacer do "Małej Syrenki", która jest jednak nieco oddalona od ścisłego centrum, warto połączyć z pobliską twierdzą - Kastellet. To gwiaździsta cytadela z pięcioma bastionami, wybudowana w 1664 roku za panowania króla Fryderyka III. Twierdza stanowiła ważną część miejskich umocnień, a jej głównym zadaniem była obrona Kopenhagi od strony morza. Kastellet swoją funkcję pełniła aż do połowy XIX wieku, a po raz ostatni służyła militarnie podczas brytyjskiego bombardowania w 1807 roku. Cytadela doskonale przetrwała próbę czasu. Zachowały się oryginalne mury, dwie bramy oraz liczne budynki, w tym kościół i więzienie. Przepięknie prezentuje się także wiatrak w typie holenderskim z połowy XIX wieku. Niegdyś na miejskich murach stało ich zdecydowanie więcej, a obecnie ten w Kastellet nazywany jest ostatnim młynem w Kopenhadze. Wstęp do cytadeli: bezpłatny.




9. RUNDETAARN

Byliście kiedyś na wieży, na którą wchodzi się bez użycia schodów? Jeśli nie, to już wiecie, że koniecznie musicie odwiedzić stolicę Danii i zmierzyć się z Okrągłą Wieżą, czyli Rundetaarn. Ta w sumie niewysoka wieża jest doskonałym punktem widokowym i to właśnie on przyciąga tu spore rzesze turystów. Rundetaarn powstała w latach 1637 - 1642, a na jej szczycie uruchomiono obserwatorium astronomiczne. W momencie powstawania zdecydowanie wyróżniała się swoimi rozmiarami na tle niewysokiej kopenhaskiej zabudowy. Wieża liczy sobie bowiem dokładnie 34,8 metra. Znakiem rozpoznawczym Okrągłej Wieży jest słynna spiralna rampa, znajdująca się wewnątrz i niejako zastępująca schody. Ten szeroki, można wręcz powiedzieć parkiet, liczy sobie ponad 200 metrów długości i zawija się w drodze na szczyt 7,5 razy. Pomysł na jej zastosowanie miał wymiar czysto praktyczny, gdyż prowadziła ona nie tylko do obserwatorium, ale również do jedynego wejścia do Biblioteki Uniwersyteckiej, które znajdowało się w połowie drogi na szczyt. Rampa pozwalała zatem na korzystanie z wozów i wygodny transport książek wewnątrz wieży. Na koniec najlepsze, a więc taras widokowy. Niby tylko niecałych 35 metrów, a i tak Kopenhagę widać stąd niemalże w całości. Ba, żeby tylko Kopenhagę. Wypatrzycie stąd nawet i słynny most nad Sundem oraz szwedzkie wybrzeże. Wstęp: 40 DKK (bilet normalny), 10 DKK (bilet ulgowy), dzieci do 5 lat wchodzą za darmo. Posiadając Copenhagen Card nie ponosicie tego kosztu.




10. DEN BLÅ PLANET

Tę atrakcję zostawiliśmy na sam koniec, tuż przed odlotem. I zgodnie stwierdziliśmy, że była to swego rodzaju klamra, pięknie wieńcząca nam całą kopenhaską przygodę. A żeby było jeszcze ciekawiej, to planując podróż Den Blå Planet było tym miejscem, które za nic w świecie nie chcieliśmy odpuścić. Wręcz postawiliśmy przy nim wykrzyknik. I nie zawiedliśmy się ani trochę! Den Blå Planet wita swoich gości od 2013 roku i zostało położone tu nad wodami cieśniny Sund. Cała powierzchnia obiektu zajmuje około 10 000 metrów kwadratowych. Narodowe Akwarium Danii, bo tak brzmi jego druga nazwa, jest największym i zdecydowanie najnowocześniejszym obiektem tego typu w całej Europie Północnej. 50 zbiorników, 7 milionów litrów wody i nawet 20 000 okazów morskich zwierząt. Brzmi nieźle, prawda? Można tu wejść na godzinę czy półtorej, ale równie dobrze można spędzić i cały dzień. Bo ten podwodny świąt wciąga, i to wciąga na maksa! Ekspozycja podzielona została na kilka obszarów tematycznych, dzięki czemu wewnątrz czeka nas podróż praktycznie po wszystkich wodach globu. Jest barwnie i kolorowo. A co ciekawe, oprócz zbiorników mamy tu również namiastkę tropikalnego lasu, w którym mieszkają leniwce! Jednakże największe WOW to według nas gigantyczne, wysokie na 15 metrów akwarium, a także sporych rozmiarów tunel, w którym ryby macie dosłownie nad swoimi głowami. Dorsze, halibuty, rekiny, ośmiornice, morskie żółwie, płaszczki, kraby, piranie i wiele wiele innych. Są nawet okazy zamieszkujące rafy koralowe. Aaa i zapomnielibyśmy - trochę czasu spędzicie z pewnością patrząc na wydry! Rozrywka gwarantowana! Dla dorosłego wizyta tutaj to spore przeżycie, ale jeśli podróżujecie z dziećmi, to wierzcie nam - zapamiętają one ten dzień na długo. Wstęp: 210 DKK (bilet normalny), 110 DKK (bilet ulgowy), dzieci do 2 lat wchodzą za darmo. Warto też rezerwować bilety on-line - wówczas ceny to odpowiednio 185 DKK i 100 DKK.






MAPA ATRAKCJI:
 
Trzeba sobie uświadomić, że Kopenhaga nie jest malutkim miasteczkiem, które da się obejść w godzinę. Oczywiście, dystans pomiędzy wszystkimi atrakcjami spokojnie da się przejść na piechotę, ale nie będą to kilkuminutowe spacery. Druga kwestia to bilety wstępu. Jak w całej Skandynawii nie są one tanie. I tu z pomocą przychodzi nam Copenhagen Card. Dzięki tej karcie nie dość, że wejścia macie "w pakiecie", to jeszcze możecie bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej - wliczając pociągi oraz promy. Kartę w formie aplikacji instalujecie w telefonie, wybieracie na ile godzin jest ona Wam potrzebna i voilà, gotowe. Ceny zaczynają się już od 62€ za wersję 24-godzinną. I co jeszcze istotne, w niektórych miejscach (jak choćby w Ogrodach Tivoli) w ogóle nie musicie stać w kolejkach do wejścia. Pokazujecie kartę w telefonie i wchodzicie. Więcej informacji znajdziecie tutaj. Oczywiście, żeby ułatwić Wam poruszanie się po stolicy Danii zostawiamy tradycyjnie już mapkę z zaznaczonymi na niej wszystkimi opisanymi przez nas punktami i atrakcjami. Korzystajcie i zwiedzajcie :)


Po raz kolejny powinniśmy powtórzyć znane nam już dobrze stwierdzenie, że praktycznie każde miejsce, które odwiedzamy nam się podoba. Nie inaczej było i tym razem. Choć czasami wiało i padało, nie było najcieplej, a dzień z powodu zimowej aury skracał nam się niemiłosiernie, to i tak grudniowa eskapada do Kopenhagi okazała się strzałem w dziesiątkę. I jeszcze ta pora przedświąteczna. Naprawdę trafiony pomysł. Pomysł, który jak zwykle narodził się spontanicznie. To co, kto był w Kopenhadze ręka w górę :)
 
Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

SARDYNIA - CO ZOBACZYĆ - TOP 10 ATRAKCJI NA POŁUDNIU WYSPY

EDYNBURG - CO ZOBACZYĆ - TOP 15

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TOP 10 ZAMKÓW I PAŁACÓW WIELKOPOLSKI

ŚLADAMI HARREGO POTTERA PO EDYNBURGU

Z DUBLINA NA KLIFY - PÓŁWYSEP HOWTH

TOP 5 PLAŻ NA POŁUDNIU SARDYNII

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

ŠTRBSKÉ PLESO I WYCIECZKI PO OKOLICY

KORFU - POŁUDNIE WYSPY

TOP 5 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ NA RUGII