ŚWIĘTOKRZYSKI PARK NARODOWY

Tajemnice, opowieści i legendy, a na dodatek najniższe, ale zarazem najstarsze góry w Polsce. Witamy w Świętokrzyskim Parku Narodowym. To tutaj, jeśli wierzyć podaniom spotykały się czarownice na słynnych sabatach, to tutaj występują niezwykłe rumowiska skalne - gołoborza, i to wreszcie tutaj znajdują się ponoć relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Całkiem sporo jak na niewielki skrawek ziemi, dodatkowo w 95% pokryty lasami. Gotowi? No to w drogę! :)  


Na początek garść informacji praktycznych dotyczących Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Położony jest on w województwie świętokrzyskim, nieopodal Kielc. Swoistymi "bramami" do parku są miejscowości: na zachodzie Klonów, na południu Kakonin, na wschodzie Nowa Słupia i na północy Bodzentyn. Świętokrzyski Park Narodowy został założony już w 1950 roku, co czyni go trzecim najstarszym Parkiem Narodowym w Polsce, po Białowieskim i Pienińskim. Jego powierzchnia wynosi 76,26 km², a nazwa pochodzi od klasztoru Świętego Krzyża, położonego na Łysej Górze. 


Zaczniemy jednak nie od Łysej Góry, a od Łysicy, która do niedawna była klasyfikowana jako najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich, licząc sobie 612 metrów n.p.m. Jednakże po najnowszych pomiarach, zaledwie o 120 centymetrów, wyprzedziła ją Skała Agaty, która tak naprawę jest wschodnim wierzchołkiem Łysicy. O samej trasie na Łysicę napiszemy osobno w poście dotyczącym Korony Gór Polski, więc tutaj skupmy się przez chwilę na słynnych gołoborzach i legendzie z nimi związanej.



Otóż według wierzeń na szczycie Łysicy stał kiedyś zamek, w którym żyły dwie siostry. Starsza chciała go mieć wyłącznie dla siebie. Zamierzała zgładzić swą młodszą siostrę. Plan ten jednak nie powiódł się. Zamek, na skutek uderzenia pioruna, runął w gruzach, grzebiąc w nich starszą siostrę i jej kochanka. Młodsza, zastając ruinę, zalała się łzami, które zasiliły źródełko znajdujące się u stóp góry. Ile w tym prawdy? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, iż gołoborza to rumowiska skalne, powstające na skutek procesów mrozowych i są nieodłącznym elementem krajobrazu świętokrzyskiego. Największe z nich rozciąga się w pobliżu Łysej Góry. 



Wspomniane źródełko to z kolei źródełko świętego Franciszka, znajdujące się przy wejściu do Świętokrzyskiego Parku Narodowego od strony miejscowości Święta Katarzyna. Jak wierzą miejscowi, jego woda ma moc uzdrawiania oczu. Obok postawiono kapliczkę, która w obecnej formie pochodzi z XIX wieku, natomiast pierwotna budowla została wybudowana w roku 1641. 




Po drugiej stronie Świętokrzyskiego Parku Narodowego wznosi się jeszcze bardziej tajemniczy ze szczytów, a mianowicie słynna Łysa Góra. Dlaczego słynna? Po pierwsze dlatego, że ponoć w dawnych czasach grasowały tutaj czarownice. Wystarczyło podobno jedno zaklęcie i pod osłoną nocy przenosiły się z okolicznych wiosek wprost na szczyt Łysej Góry. Działo się tak aż do momentu budowy klasztoru Świętego Krzyża. To właśnie drugi z powodów, który sprawia, że wspomniana góra jest tą słynną.



Naszą wędrówkę do Klasztoru Świętego Krzyża, położonego na szczycie Łysej Góry, rozpoczęliśmy z Nowej Słupi. Stamtąd, niebieskim szlakiem, podążaliśmy około godziny pod górę, mijając w czasie podejścia stacje Drogi Krzyżowej. Pierwszy widok na klasztor ukazuje się naszym oczom z Kopca Czartoryskiego, położonego na wysokości 540 metrów n.p.m. Początki Świętego Krzyża nie są do końca znane. Nieoficjalnie datuje się je na 1006 lub 1020 rok. Co ciekawe, było to najważniejsze sanktuarium religijne w Królestwie Polskim za czasów panowania Jagiellonów. Jak większość tego typu obiektów sakralnych, jego losy na przestrzeni dziejów nie były łatwe. Klasztor był okupowany, grabiony, trawiony przez ogień, a wreszcie przekształcony przez Rosjan w więzienie pod koniec XIX wieku. Swoistym podsumowaniem jego losów było zbombardowanie Świętego Krzyża we wrześniu 1939 roku. Obecny wygląd pochodzi dopiero z 2014 roku, kiedy zakończyła się odbudowa wieży kościelnej. Klasztor znany jest przede wszystkim z przechowywania z nim relikwii Krzyża Świętego (od tego zresztą nazwa całego kompleksu). Znajdują się one od 1723 roku w tabernakulum Kaplicy Oleśnickich. Klasztor otwarty jest codziennie, w godzinach od 9.00 do 17.00. Wstęp bezpłatny.






Pisząc o Świętokrzyskim Parku Narodowym nie można pominąć faktu, iż na jego terenie leżą najstarsze w Polsce góry, czyli Góry Świętokrzyskie. Ich wiek datuje się nawet na 500 milionów lat. Tym samym, tych "polskich staruszków" można śmiało stawiać obok szkockich Grampianów i Gór Kaledońskich oraz pasm górskich w Skandynawii. 



Jak zawsze przed wyruszeniem w trasę warto zaopatrzyć się w mapę lub chociaż sprawdzić ile szlaków mamy dostępnych w danym terenie. Co ciekawe, w Świętokrzyskim Parku Narodowym jest ich naprawdę sporo. 
  • Główny Szlak Świętokrzyski im. Edmunda Massalskiego (18,8 km w obrębie Parku)
  • niebieski szlak um. Edwarda Wołoszyna (7 km w obrębie Parku)
  • niebieski szlak Łysa Góra - Nowa Słupia (2 km w obrębie Parku)
  • szlak zielony Łączna - Starachowice (6,3 km w obrębie Parku)
  • szlak żółty z Klonowa na Bukową Górę (2 km w obrębie Parku)
  • szlak czarny  z Podchełmia do Pokrzywianki Górnej (2 km w obrębie Parku)
Na tym nie koniec, gdyż przez teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego biegnie również 5 ścieżek edukacyjnych. Są to:
  • "Na Chełmowej Górze" o długości 1,5 km
  • "Huta Szklana - Święty Krzyż" o długości 2 km
  • "Na Łysej Górze" o długości zaledwie 400 metrów
  • "Łysica" o długości 2 km
  • "Stawy Biskupie w Bodzentynie" o długości 500 metrów
Co ważne, za wejście na niektóre obszary Świętokrzyskiego Parku Narodowego pobierana jest opłata. Bilet jednodniowy kosztuje 8 złotych (normalny) i 4 złote (ulgowy). 


Na wstępie tego posta padła ważna informacja. Aż 95% terenów Świętokrzyskiego Parku Narodowego zajmują lasy! Na pierwszy plan wysuwa się tutaj Puszcza Jodłowa, która jest unikatowym, na skalę światową, borem jodłowo-bukowym. Aktualnie na obszarze parku występuje też 39 gatunków roślin górskich. Są to między innymi: omieg górski, tojad dzióbaty, miesiącznica trwała czy czosnek niedźwiedzi. Na takim terenie więc aż roi się od przedstawicieli świata zwierzęcego. Zresztą, nie bez powodu w herbie Świętokrzyskiego Parku Narodowego widnieje jeleń szlachetny - drugi co do wielkości przedstawiciel rodziny jeleniowatych. Oprócz niego swój dom mają tu choćby lisy, bobry, wiewiórki, borsuki czy kuny. Nie brakuje też nietoperzy, których doliczono się aż 10 gatunków. Do tego 3 gatunki sów, jarząbki i bociany czarne. Krótko mówiąc, dla każdego "polującego" na tym terenie fotografa istne pole do popisu. 



Spodziewaliście, że mamy w kraju taki tajemniczy zakątek? Jak to się zwykło mawiać - w każdej legendzie jest ziarenko prawdy. I to już doskonały powód, by tutaj przyjechać. 

Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KORONA GÓR POLSKI

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LAZUROWE JEZIORO

KORFU - POŁUDNIE WYSPY

#ZOSTAŃWDOMU - PODRÓŻUJ WIRTUALNIE PO POZNANIU

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

ISLANDIA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

TOP 3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ W CARDIFF

KORONA GÓR POLSKI: KOWADŁO, RUDAWIEC, SKRZYCZNE, CZUPEL

TOP 5 PAMIĄTEK, KTÓRE PRZYWOZIMY Z PODRÓŻY

Z TBILISI DO ERYWANIA