TOP 10 ATRAKCJI W LIZBONIE

Lizbona - miasto słońca, wielkich odkrywców oraz przepysznych babeczek. Tak w wielkim skrócie moglibyśmy opisać stolicę Portugalii. Miasto, które położone jest na siedmiu wzgórzach podbije serca nawet najwybredniejszych poszukiwaczy piękna. Lizbona to doskonałe zderzenie rzeczywistości z przeszłością, uruchamiająca wyobraźnię machina wspomnień z dawnych lat. Jednym słowem miejsce, które jeśli zobaczy i pozna się raz, wbije się w pamięć i nie da o sobie zapomnieć. Zapraszamy na nasze TOP 10 przeuroczej, portugalskiej stolicy. 



1. PONTE 25 DE ABRIL

Jeśli ktoś Wam powie, że Lizbonę można porównać do San Francisco, to w pierwszej chwili pewnie popukacie się w głowę. Jednak czy na pewno? Pierwszy wspólny mianownik dla obu miast można znaleźć bardzo szybko. To most 25 kwietnia (Ponte 25 de Abril) wiszący nad rzeką Tag. Konstrukcja liczy sobie przeszło 2 kilometry 200 metrów długości i co ciekawe powstała w zaledwie 4 lata (1962 - 1966). Nazwa mostu nawiązuje do Rewolucji Goździków, która miała miejsce w Portugalii, natomiast do 1974 roku obiekt nosił imię Antónia Salazara. Łączy on Lizbonę z pobliskimi miastami, takimi jak Almada czy Setúbal, zaś od 2000 roku posiada także tory kolejowe dobudowane na niższym poziomie. I co, nie przypomina Wam Golden Gate z San Francisco? 




2. CRISTO REI

Pomnik Chrystusa Króla to doskonały punkt widokowy na całą Lizbonę. Szczerze, to chyba nie ma lepszego. Co prawda sam monument mieści się po drugiej stronie rzeki Tag, w gminie Almada, to Lizbonę widać stąd jak na dłoni. Sam pomnik może od razu skojarzyć się ze starszym i większym bratem stojącym na wzgórzu Corcovado w Rio de Janeiro. Cristo Rei ustawiony jest na ponad 80-metrowym postumencie, zaś sama figura liczy sobie 28 metrów. Jego budowa rozpoczęła się w 1949 roku, a pomnik został oficjalnie odsłonięty 17 maja 1959 roku. Dla wszystkich lubiących podziwiać widoki udostępniony został taras, na który można dostać się windą. Wstęp: 6€ (bilet normalny) i 3€ (ulgowy).




3. PODRÓŻ TRAMWAJEM

Nie lubicie spacerować, ale jednocześnie chcecie zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca w mieście? Jeśli tak, to mamy dla Was idealną propozycję. Doskonałym pomysłem na zwiedzanie miasta będzie w Lizbonie podróż tramwajem. Niektórzy mówią nawet, że to najlepsza atrakcja! Wystarczy tylko odstać swoje na przystanku, kupić bilet, a później rozkoszować się widokiem mijanych miejsc. Chyba, że tłok w tramwaju będzie tak duży, że zamiast widoków będziecie mogli podziwiać jedynie plecy współpasażerów ;) I to jest niestety największa wada tejże atrakcji. Jeśli zdecydujecie się jednak na zobaczenie Lizbony z okien tramwaju, to wybierzcie linię nr 28. Jej punkty startowe to Martim Moniz oraz Campo Ourique, a trasa wiedzie przez liczne wzniesienia, stromizny, a także bardzo ostre zakręty. My co prawda przejażdżkę sobie odpuściliśmy, ale podobną podróż odbyliśmy w Porto, więc możemy Was zapewnić, że emocje gwarantowane! Bilet na jeden przejazd kosztuje: 2,90 €.




4. ALFAMA

Być w Lizbonie i nie zajrzeć do tej dzielnicy? To praktycznie nierealne. Dystrykt, którego granicami są mury obronne oraz nadbrzeże, jest doskonałym przykładem dawnej wielokulturowości miasta. To tutaj w wąskich uliczkach, niewielkich domach z czerwonymi dachami mieszkali obok siebie muzułmanie, chrześcijanie oraz żydzi. I taki tygiel kulturowy sprawił, że do dziś Alfama wyróżnia się niezwykłym klimatem. Jak tutaj traficie, to koniecznie zapomnijcie o mapie czy przewodniku, dajcie się porwać gąszczowi uliczek, stromym schodom i spacerujcie tędy wdychając atmosferę niekiedy nawet ze średniowiecza. Nie zdziwcie się widząc często ludzi przesiadujących przed wejściem do mieszkań, dla nich to niekiedy jedyna rozrywka. Z okiem zerkać będą na Was kolorowe kwiaty, a między domami z pewnością zauważycie suszące się pranie. Jeśli lubicie takie klimaty, będziecie zachwyceni.




5. BAIXA

Lizbońskie śródmieście, czyli Baixa to główna dzielnica rozciągająca się od położonego na nadbrzeżu Praça do Comércio aż do Praça do Rossio. Została ona zaprojektowana przez Markiza de Pombala po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi z roku 1755 roku, które praktycznie doszczętnie zrujnowało całe miasto. Dzielnica ma kształt prostokąta, o równoległych i prostopadłych do siebie ulicach. Zgubić się tutaj nie sposób ;) Szukacie najsłynniejszego w Lizbonie deptaku? Znajdziecie go tutaj - to Rua Augusta, z licznymi sklepikami, kawiarenkami i restauracjami, ale też najdroższymi butikami w mieście. To tu z pewnością spróbujecie wielkiej namiętności Lizbony, czyli grillowanych sardynek. Obowiązkowy punkt programu! Jedną z największych atrakcji Baixy jest Elevador de Santa Justa, czyli Winda św. Justyny. I jak często podróżując mamy szczęście, tak w tym przypadku go zabrakło. Ten znak rozpoznawalny miasta przechodził akurat remont. Winda była całkowicie wyłączona z użytkowania. Szkoda, bo 45-metrowa konstrukcja zaprojektowana przez ucznia Gustawa Eiffela to również jeden z punktów widokowych. Cóż, trzeba będzie tu wrócić ;)




6. SŁODKIE BABECZKI

Sardynki zjedzone? Co powiecie na deser? Nie ma innej możliwości, to muszą być Pastéis de Belém, czyli kolejna wielka namiętność Lizbony. To nic innego jak niewielkie, kremowe babeczki nadziewane budyniem. Podobno piekli je już mnisi z klasztoru Hieronimitów. Natomiast od 1837 roku wyrabiane są one w cukierni Antiga Confeitaria de Belém, która mieści się na Rua de Belém. To właśnie tutaj dostaniecie te oryginalne Pastéis. Co ciekawe te przysmaki napotkacie też w innych częściach Portugalii, a nawet niekiedy i w Polsce. Wówczas jednak nie będą to Pastéis de Belém, a Pastéis de Nata. Wskazówka: przed Antiga Confeitaria de Belém zawsze są kolejki i tłumy turystów. Jednak warto wiedzieć, że jeśli zdecydujecie się wejść do środka i usiąść przy stoliku, ominiecie tłumy! Kolejki bowiem ciągną się jedynie do okienka, z którego sprzedaje się babeczki na wynos ;)



7. MOSTEIRO DOS JERÓNIMOS

Skoro jesteśmy już w dzielnicy Belém, to najwyższy czas odkryć jeden z Siedmiu Cudów Portugalii. Przed Wami Klasztor Hieronimitów - Mosteiro Dos Jerónimos. Jego budowa trwała prawie pół wieku, od 1502 do 1552 roku i została sfinansowana ze środków pochodzących ze sprzedaży przypraw oraz złota, jakie wielcy odkrywcy przywozili zza oceanu. Nawiązania do wypraw morskich są tutaj wszechobecne. Na fasadzie, murach czy kolumnach wykuto między innymi morskie fale, okręty, żagle, a także istniejące i pochodzące z wytworów fantazji wodne stworzenia. Wewnątrz z kolei znajdują się takie skarby jak: grobowiec Vasco da Gamy oraz sarkofag Luísa de Camõesa. Na tym nie koniec. W zachwyt wprawiają też zewnętrzne klasztorne krużganki, jak również bogato zdobiony refektarz (jadalnia) opatrzony żebrowanym sklepieniem i azulejos na ścianach. Bilety wstępu nie są najtańsze - 10 €, ale są warte naprawdę każdej ceny. Jak przystało na związki z oceanem, w jednym ze skrzydeł klasztoru mieści się Muzeum Morskie.



8. TORRE DE BELÉM

Jeśli cała Lizbona jest magiczna i piękna, to tego miejsca chyba nie sposób opisać. To tutaj, pod Torre de Belém możecie się dać ponieść swojej wyobraźni  i przenieść się w czasy wielkich odkryć geograficznych. Dacie wiarę, że ta forteca w momencie powstania z każdej strony była oblewana woda? Przez wieki jednak bieg rzeki Tag całkowicie się zmienił, a silne prądy wyrzucały na brzeg ogromne połacie piasku. Dlatego obecnie wieża usytuowana jest na nadbrzeżu, zaś kiedyś była punktem orientacyjnym na wodzie. Pierwotnie nazywana Zamkiem św. Wincentego z Saragossy Torre de Belém została wzniesiona w latach 1514 - 1520. Początkowo miała poprawić obronność zatoki, zaś potem mieściło się w niej więzienie państwowe. Od 1983 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Szukacie tarasu widokowego? Proszę bardzo oto i on - znajduje się na jednym z najwyższych pięter wieży. Wstęp: 6 €



9. PADRÃO DOS DESCOBRIMENTOS

Pomnik Odkrywców to obok Torre de Belém i klasztoru Hieronimitów znak rozpoznawczy dzielnicy Belém. Ten liczący aż 52 metry wysokości monument jednych urzeka, zaś inni uważają go za pozbawioną elegancji, nieco przyciężkawą bryłę. Jedno jest pewne - pomnik swoim wyglądem przypomina dziób okrętu i wspomina zasłużone postaci wielkich, portugalskich podróżników oraz kolonialistów. Konstrukcja została odsłonięta w 1960 roku, a więc dokładnie w 500. rocznicę śmierci Henryka Żeglarza. To właśnie on znajduje się na czele szeregu odkrywców, wśród których są między innymi Vasco da Gama, Ferdynand Magellan, a także poeta Luís Vaz de Camões czy malarz Nuno Gonçalves. Jeśli jeszcze Wam mało widoków, to możecie wybrać się na taras, znajdujący się na samej górze pomnika. Bilety wstępu kosztują: 6 i 3 €. Z kolei u stóp Padrão dos Descobrimentos znajduje się gigantycznych rozmiarów mozaika, która przedstawia kompas oraz mapę świata z zaznaczonymi wyprawami Portugalczyków.





10. OCEANARIUM

Każde miasto posiada stare i zaniedbane obszary. Jak ożywić takie miejsca wiedzą dobrze w Portugalii. To właśnie w Lizbonie na terenach nieco zapomnianych przez wszystkich w 1998 roku zorganizowano Światową Wystawę EXPO. Od tego czasu zupełnie niezachęcające do odwiedzin obszary przemianowano w Park Narodów. Powstały tu choćby imponujące wieżowce w kształcie żaglowców oraz kolejny cel naszej wędrówki - Oceanarium. Wybudowany w 1998 roku za sprawą Petera Chermayeffa obiekt jest największym oceanarium w całej Europie! Jeśli to Was nie przekonuje do wycieczki tutaj, to może zainteresuje Was fakt, że zostało ono już trzykrotnie (2015, 2017 i 2018) wybrane przez portal TripAdvisor za najlepsze oceanarium na świecie. To chyba całkiem niezła rekomendacja ;) Dodatkowo warto zaznaczyć, że  największy zbiornik wewnątrz obiektu mieści aż 5 milionów litrów wody, a jego szyby mają grubość 27 centymetrów!!! Oceanarium prezentuje zarówno faunę jak i florę wszystkich oceanów na ziemi, zatem to doskonała propozycja i dla starszych, i dla najmłodszych. Godziny otwarcia: od 10.00 do 19.00 (jesień, zima) i od 10.00 do 20.00 (wiosna, lato). Wstęp: 11 i 16 €


Skoro przed nami wiosna, może to właśnie Lizbona będzie dobrym pomysłem na krótki wypad i kilka dni ze słońcem. Jeśli lubicie nawiązania do odkryć geograficznych i do żeglugi morskiej będziecie zachwyceni. W tym mieście naprawdę można poczuć ducha XV i XVI wieku. My w stolicy Portugalii byliśmy dość krótko, dlatego z pewnością wrócimy tam odkryć to, co jeszcze przez nas nieodkryte. Z kolei Wam Lizbonę polecamy z ręką na sercu. Nie będziecie żałować :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

KAPONIERA KOLEJOWA - ZWIEDZANIE

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LESZNO

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LAZUROWE JEZIORO

GRUZJA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

NOWE ZASADY PRZEWOZU BAGAŻU PODRĘCZNEGO: RYANAIR I WIZZ AIR

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

ŻYWE MUZEUM PIERNIKA W TORUNIU

PODRÓŻOWANIE W CIĄŻY

TOP 5 ROMANTYCZNYCH MIEJSC W EUROPIE