ZAMEK CHOJNIK - WYCIECZKA Z DZIECKIEM

Są takie miejsca na mapie, których specjalnie przedstawiać nie trzeba. Każdy o nich słyszał, wiele osób w nich było i całkiem sporo wraca po kilku czy kilkunastu latach. I choć lubimy poznawać to, co stanowi dla nas tajemnicę i pozostaje nieodkryte, to dzisiaj zaprosimy Was w miejsce, które zapewne całkiem dobrze znacie. Witajcie w województwie dolnośląskim, w sercu Karkonoskiego Parku Narodowego. Przed Wami Zamek Chojnik - niewątpliwie perełka i magnes przyciągający rzesze zwiedzających. Zapraszamy :) 



1. JAK DOTRZEĆ?

Zamek Chojnik mieści się w Jeleniej Górze, w dzielnicy Sobieszów. Płatne parkingi bez trudu znaleźć można przy ulicy Bronisława Czecha lub przy ulicy Zamkowej. Następnie czeka Was spacerek w kierunku bramy Karkonoskiego Parku Narodowego. Tutaj ważna informacja: oprócz biletu do zamku, potrzebujecie też wejściówek do Parku Narodowego (bilet normalny - 8 złotych, bilet ulgowy - 4 złote). Na Chojnik prowadzą dwie trasy do wyboru: szlak czerwony lub szlak czarny. W obu przypadkach czas spaceru to około 30, 40 minut w zależności od tempa. Szlak czerwony to wygodna, brukowana ścieżka, niekiedy jednak dosyć stromo pnąca się pod górę. Na tej trasie znajdziecie Źródełko Kunegundy. Z kolei czarny szlak to droga wyznaczona po kamiennych stopniach oraz głazach. Jest nieco trudniejsza, ale i tak nie powinna nastręczyć większych kłopotów. Tak jak w przypadku szlaku czerwonego i tutaj natraficie na interesujący przystanek - Jaskinię Dziurawy Kamień. Wybór należy do Was :)





2. HISTORIA

Historia Chojnika sięga XIII wieku. Wówczas to mieścił się tu drewniany dwór. Znane z dnia dzisiejszego mury to zasługa Bolko I - księcia Świdnicko-Jaworskiego, który rozpoczął wznoszenie twierdzy w XIV stuleciu. Następnie przeszedł on w ręce rodu śląskiego Schaffgotsch i kilkukrotnie został rozbudowany. Przebudowa postępowała aż do XVII wieku, kiedy to warownia święciła swoje największe triumfy. Wystarczy powiedzieć, że nigdy nie została zdobyta! Stało się tak niewątpliwie dzięki doskonałemu położeniu zamku. Chojnik usytuowany został na szczycie góry, na wysokości 627 metrów n.p.m.. Co więcej, skałę otacza 150-ciometrowa przepaść. Nigdy niezdobyta twierdza padła jednak ofiarą natury. 31 sierpnia 1675 roku w zamkową wieżę uderzył piorun, powodując gigantyczny pożar, który doszczętnie zniszczył obiekt. Chojnika nigdy już nie odbudowano, a jedynie uporządkowano. Atrakcją turystyczną stał się w XIX wieku, a w 1963 roku rozpoczęto trwający prawie 10 lat remont, dzięki czemu obiekt jest bezpieczny dla zwiedzających. Wstęp: bilet normalny - 7 złotych, bilet ulgowy - 5 złotych.






3. ZWIEDZANIE

Zamek można zwiedzać samodzielnie, bez przewodnika. Chojnik jest na tyle niewielkim obiektem, że zapoznanie się z nim nie zabierze Wam zbyt dużo czasu, ale z pewnością warto jest zajrzeć w każdy zakamarek i poczuć ducha minionych lat. Zresztą, zamkowe ruiny mają to do siebie, że pozwalają na uruchomienie wyobraźni i przeniesienie się o kilkaset lat wstecz. Niewątpliwie największą atrakcją jest wejście na wieżę. Już samo wdrapanie się na nią po schodach może wiązać się z szybszym biciem serca, ale za chwilę nagroda gwarantowana. Z wieży roztacza się fantastyczny widok na całe pasmo Karkonoszy! Jeśli tylko dopisze Wam pogoda i nie będzie wiał zbyt silny wiatr, to z pewnością spędzicie tu więcej czasu niż przewidywaliście początkowo :) 





Z Chojnikiem, jak zresztą z większością tego typu zamków, wiąże się legenda. Jej bohaterką jest córka zamożnego właściciela - Kunegunda. Każdemu, kto chciał zdobyć jej rękę kazała objeżdżać konno zamkowe mury. Efektem tej przeprawy była śmierć wszystkich rycerzy na dnie przepaści. Gdy w końcu jeden ze śmiałków wykonał to arcytrudne zadanie postanowił wzgardzić ręką Kunegundy i wytknął jej okrutną naturę oraz bezwzględność wobec innych kandydatów. Zrozpaczona weszła na szczyt wieży i rzuciła się w przepaść. Jak mówi legenda, ponoć do dzisiaj Chojnik "nawiedzany" jest przez jednego z rycerzy, których uśmierciła Kunegunda, wraz ze swoim wierzchowcem.

Na koniec zadamy Wam pytanie, które kiedyś już stawialiśmy. Wolicie zwiedzać wytworne pałace z komnatami uginającymi się od złota, czy klimatyczne zamki, niekiedy w postaci ruin, gdzie duchy i tajemnice czekają na każdym kroku? Bardzo jesteśmy ciekawi Waszych odpowiedzi. A jeśli chodzi o nas, to zamki stawiamy na pierwszym miejscu, ale pałacami w żaden sposób nie pogardzimy ;)

Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KORONA GÓR POLSKI

KORFU - POŁUDNIE WYSPY

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TOP 10 ZAMKÓW I PAŁACÓW WIELKOPOLSKI

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: PARK KRAJOBRAZOWY IM. GEN. DEZYDEREGO CHŁAPOWSKIEGO

KORONA GÓR POLSKI: KOWADŁO, RUDAWIEC, SKRZYCZNE, CZUPEL

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LĄD - PRZEZ LAWENDĘ DO OPACTWA

ISLANDIA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: PARK KRAJOBRAZOWY PUSZCZA ZIELONKA

TOP 3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ W CARDIFF