WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: RYDZYNA - NAJWIĘKSZY ZAMEK WIELKOPOLSKI

W Rydzynie byliśmy wielokrotnie... przejazdem. Mijaliśmy to miejsce podróżując na południe i jedynie kątem oka wyglądaliśmy masywnego gmachu, wyłaniającego się nieśmiało gdzieś w oddali. Wreszcie powiedzieliśmy "basta" - jedziemy zobaczyć największy barokowy zamek w Wielkopolsce. Rezydencja Króla Polski, doszczętnie spalona pod koniec II wojny światowej, dzisiaj powoli odradza się niczym feniks z popiołów. Będąc niedaleko warto tu przybyć choć na kilka chwil, a jeśli macie nieco więcej czasu zajrzyjcie zarówno do wnętrza jak i do zamkowego parku. Dzisiaj uchylimy Wam nieco rąbka tajemnicy. Zapraszamy :) 



1. HISTORIA ZAMKU

Metafora użyta we wstępie na temat odradzającego się z popiołów feniksa pasuje do Zamku w Rydzynie jak ulał. Rezydencja bowiem przeszła w swojej historii naprawdę wiele. Jednak po kolei. Początki tejże budowli sięgają czasów średniowiecza, kiedy to wybudowano ją dla założyciela Rydzyny - rycerza Króla Władysława Jagiełły Jana z Czerniny Rydzyńskiego. W swojej pierwotnej formie zamek przetrwał do końca XVII wieku, kiedy to trafił w ręce rodu Leszczyńskich. Wówczas nabrał on swoich ponętnych, barokowych kształtów. Po koronacji Stanisława Leszczyńskiego na Króla Polski stał się królewską rezydencją. Pierwsze bolesne ciosy otrzymał w czasie pożaru z początków XVIII wieku za sprawą wojsk carskich Piotra I. Odbudowy podjął się nowy właściciel rydzyńskiej posiadłości - Aleksander Józef Sułkowski. Jego rodzina była w posiadaniu zamku przez ponad 150 lat. Po śmieci ostatniego z książąt Sułkowskich w 1909 roku majątek przejęło Pruskie Kolegium Szkolne, a następnie Komisja Kolonizacyjna. W czasie I wojny światowej mieścił się tu niemiecki obóz dla jeńców wojennych. Najtragiczniejszy w dziejach był natomiast styczeń 1945 roku. Wówczas to, po wkroczeniu do Rydzyny wojsk radzieckich, zamek został spalony niemal doszczętnie. Ruina niszczała przez 25 lat, kiedy to odbudowy podjęło się Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich. Prace trwały do roku 1989, który śmiało można nazwać nowym rozdziałem w życiu Zamku Rydzyńskiego. Odbudowę prowadzono na podstawie dostępnych źródeł historycznych oraz dokumentacji fotograficznej. Od tego czasu imponująca budowla cieszy oczy nie tylko przyjezdnych, ale i mieszkańców Rydzyny. 





2. ZWIEDZANIE

Zamek od 1977 roku częściowo został zamieniony w hotel. Do użytku oddana została również restauracja. Nie zmienia to jednak faktu, iż można go zwiedzać. Dla "turystycznych oczu" przeznaczonych jest kilka komnat, o których przeczytacie poniżej. Wstęp: bilet normalny - 12 złotych. 

SALA POSĄGOWA

Tutaj rozpoczyna się zwiedzanie. Wejścia do tego pomieszczenia strzegą rzeźby przedstawiające boginię łowów - Dianę oraz Marsa - boga wojny. Sala sama w sobie łączy się jak gdyby z klatką schodową i stanowi swego rodzaju preludium do dalszej wędrówki.




SALA MYŚLIWSKA

Idąc na lewo od Sali Posągowej traficie do Sali Myśliwskiej. My nie jesteśmy fanami tego typu "rozrywki" zatem nie zamieścimy żadnego zdjęcia. Wystarczy jedynie wspomnieć, iż znajdują się tu wszelkiego rodzaju trofea łowieckie. 


SALA RYCERSKA I GABINET KRYSZTAŁOWY

W Sali Rycerskiej bliżej zaznajomić się można z rodziną Sułkowskich, czyli długoletnich właścicieli Zamku. Tuż obok znajduje się z kolei Gabinet Kryształowy, gdzie podziwiać można oryginalne fragmenty rzeźb i ornamentów jakie pozostały po pożarze Zamku. 



WIELKA ALKOWA

Wchodząc do tego pomieszczenia od razu rzuca się w oczy kamienna zasłona bądź kotara. Oznacza ona, że znajdujemy się w części sypialnej. I rzeczywiście, tutaj mieściła się sypialnia Króla Stanisława Leszczyńskiego. Wspomniana zasłona w naturalny sposób oddzielała w owych czasach część nocną od dziennej. Kotara stanowiła też rodzaj kurtyny, bowiem przez krótki okres czasu sala ta pełniła rolę teatru dworskiego. 



SALA CZTERECH PÓR ROKU

Pierwsza z sal po prawej stronie klatki schodowej swą nazwę zawdzięcza sufitowi. To na nim przedstawiono bóstwa symbolizujące pory roku: Florę, Demeter, Dionizosa oraz Eola. Salę wyróżniają także portrety Króla Stanisława Leszczyńskiego i jego wnuczek.



SALA MORSKA I GABINET CHIŃSKI

Sala ta przedstawiać ma podwodne królestwo Posejdona - władcy mórz i oceanów. Wszędzie zauważyć można dekoracje w kształcie muszli, koników morskich czy trytonów. Całości dopełniają rybackie motywy na suficie. Ciekawym zabiegiem jest również ukształtowanie sali w formie ośmiokąta. Zaraz obok znajduje się niewielkich rozmiarów Gabinet Chiński z kolekcją motyli, muszli czy afrykańskich masek. Znajduje się tu także makieta statku Profesor Mierzejewski - dumy polskiej floty z końca lat 70-tych. 



SALA BALOWA

Ostatnią salą przeznaczoną do zwiedzania jest gigantycznych rozmiarów Sala Balowa. Mierzące 23 metry długości i 11 metrów szerokości pomieszczenie jest największym na Zamku w Rydzynie. Efekt potęguje malowidło na suficie, będące kopią fresku J. W. Neunhertza, przedstawiające zaślubiny A. J. Sułkowskiego z Anną Przebędowską. Co ciekawe Sala Balowa jest miejscem, w którym wielokrotnie odbywały się koncerty noworoczne.



3. PARK ZAMKOWY

Dopełnieniem wizyty w Rydzynie będzie niewątpliwie spacer po zamkowym parku. Ten sporych rozmiarów, bo liczący 12 hektarów powierzchni, obszar jest Pomnikiem Historii Polski. Zaszczytny tytuł został nadany w 2017 roku przez Prezydenta Andrzeja Dudę. Pierwotnie, w pierwszych latach istnienia zamku, park był jedynie niewielkim ogrodem, a mówiąc precyzyjniej nawet owocowym sadem. Dopiero w 1690 roku ród Leszczyńskich urządził tu barokowy park w stylu francuskim. Południowy romantyzm zastąpiono jednak po 130 latach angielską regularnością. W 1820 roku, za sprawą księżnej generałowej Ewy z Kickich Sułkowskiej, park zyskał obecny wygląd i kształt. W tym okresie pojawiły się w nim zameczek myśliwski, turecki pawilon, a także pomarańczarnia z salą teatralną i balową oraz galerią obrazów. Obiekty te nie przetrwały jednak próby czasu. Wizytówką parku niewątpliwie są drzewa, z których najstarsze okazy liczą sobie przeszło 200 lat. Rosną tu między innymi dęby, platany, lipy, kasztany czy buki. Zarówno sam zamek, jak i park, położone są tak naprawdę na 3 wysepkach! Aż trudno w to uwierzyć, ale musicie nam zaufać - fosy otaczające cały teren mają długość około 2,5 kilometra! Rydzynę odwiedziliśmy w lutym, kiedy trudno mówić o tym, że przyroda budzi się do życia, jednak udało nam się zobaczyć zamarznięte tafle wody - to też ma swój urok. 





Rydzyna, zwana potocznie "perłą polskiego baroku", co roku przyciąga wielu turystów. To raczej miejsce, którego nie trzeba specjalnie reklamować i rozpropagowywać. Każdy gdzieś, kiedyś słyszał o tym gigantycznym gmaszysku wyłaniającym się nagle pośród pól. Jednak Wielkopolska stoi też i pałacami oraz zamkami, o których mało kto wie, że istnieją. Część znajduje się w prywatnych rękach, niektóre w całości przerobiono na hotele, a jeszcze inne popadły w ruinę. Postanowiliśmy kilka z nich Wam pokazać, zatem spodziewajcie się, że na tego typu wyprawę zabierzemy Was już w najbliższym czasie.

Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KORONA GÓR POLSKI

KORFU - POŁUDNIE WYSPY

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TOP 10 ZAMKÓW I PAŁACÓW WIELKOPOLSKI

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: PARK KRAJOBRAZOWY IM. GEN. DEZYDEREGO CHŁAPOWSKIEGO

KORONA GÓR POLSKI: KOWADŁO, RUDAWIEC, SKRZYCZNE, CZUPEL

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LĄD - PRZEZ LAWENDĘ DO OPACTWA

ISLANDIA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: PARK KRAJOBRAZOWY PUSZCZA ZIELONKA

TOP 3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ W CARDIFF