TOP 3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ W CARDIFF

Sami o sobie mówią Cymry, a swój kraj nazywają Cymru. Żyje tu kilka razy więcej owiec niż ludzi. Kto już wie gdzie jesteśmy ręka w górę... tak - to księstwo Walii, jedna z czterech części wchodzących w skład Wielkiej Brytanii. Nie jest to z pewnością popularny kierunek podróży, ale jak nie wykorzystać okazji, gdy jest się dosłownie godzinę drogi koleją od miejsca, w którym się nigdy wcześniej nie było. My właśnie tak zrobiliśmy - będąc w Bristolu, kupiliśmy bilety, wsiedliśmy do pociągu i po około 45 minutach wysiedliśmy na dworcu w Cardiff. Połączenie to jest naprawdę atrakcyjne, gdyż nie dość, że kolej kursuje wyjątkowo często to jeszcze można wybrać opcję tak zwanego "otwartego" biletu, który pozwala na powrót tego samego dnia obojętnie o której godzinie. Naprawdę nie sposób było się oprzeć ;) Dlatego dzisiaj zapraszamy Was na post, którego bohaterem jest stolica Walii - Cardiff. Wybraliśmy TOP 3 rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić w tym mieście. Zapraszamy!





1. ZAJRZEĆ PRZEZ ZAMKOWĄ BRAMĘ

Zamek w Cardiff to zdecydowanie wizytówka stolicy i magnes przyciągający do miasta. Nie sposób tam nie trafić, gdyż wystarczy jedynie przespacerować się słynnym deptakiem czyli St Mery Street, która przekształca się w High Street i już widzimy wysoki mur zamkowy, który wręcz zaprasza żeby zajrzeć co kryje się za nim.


Historia zamku sięga jeszcze czasów rzymskich, kiedy to na miejscu dzisiejszej budowli stworzono olbrzymich rozmiarów fort. Co ciekawe przebudowywano go aż trzykrotnie i dopiero ostatnia modernizacja przyniosła kluczową kwestię jaką była zmiana budulca z drewna na kamień. Po wycofaniu się Rzymian z tych terenów fort popadał w ruinę, aż w XI wieku za sprawą Normanów podjęto decyzję o powstaniu nowego zamku. W kolejnych stuleciach budowano wieże, które były jednocześnie częściami mieszkalnymi. Następnie aż do wieku XVIII zamek przechodził z rąk do rąk, co wciąż powodowało jego zmiany w wyglądzie. Ostatecznie, za sprawą markizów Bute, średniowieczną budowlę przekształcono w neogotycką rezydencję, którą można podziwiać do dnia dzisiejszego. Ze względu na ograniczony czas musieliśmy odpuścić zwiedzanie wnętrz, ale napawaliśmy się za to widokiem z dziedzińca. Wstęp: bilet normalny - 13,50 £, senioralny i studencki - 11,50 £, ulgowy 9,50 £. Godziny otwarcia: 9.30 - 18.00 (od marca do końca października) i od 9.30 - 17.00 (od listopada do końca lutego). 



Zwróćcie też uwagę na tak zwany Animal Wall, czyli Mur Zwierząt, który rozciąga się wzdłuż Castle Street. Ujrzycie tu najróżniejsze rzeźby zwierząt w ciekawych pozach. 



Skoro jesteśmy już w okolicach zamku nie wypada nie wspomnieć o znajdującym się tuż obok ogrodzie - Bute Park. To istna oaza spokoju i oddechu w samym centrum miasta. Odnoga rzeki Taff tworzy w tym miejscu uroczy kanał, wzdłuż którego przeplatają się liczne ścieżki spacerowe i ławeczki zachęcające do chwili odpoczynku, a dodatkowej magii dodaje tutejszy drzewostan. Do parku przytulone są zamkowe mury co również idealnie wpasowuje się w klimat. Bute Park czynny jest codziennie od godziny 7.30 do 17.00.








2. ZAPUŚCIĆ SIĘ DO CARDIFF BAY

Tu, gdzie kiedyś królowały doki, statki i nienajlepsza sława, dziś jest miejsce rekreacji, drogich restauracji i luksusowych apartamentów. Cardiff Bay, czyli zatoka, tak na dobrą sprawę na nowo ujrzała światło dzienne dopiero w latach 80-tych XX wieku. Wcześniej bowiem mieścił się tutaj jeden z ważniejszych portów w całej Europie. Z czasem jego znaczenie upadało, a teren portowy zaczął "straszyć" i kłuć w oczy mieszkańców. Dzisiaj jest już inaczej i Cardiff Bay jest miejscem, gdzie każdy chętnie się zapuści. To ledwie 30 minut wolnym spacerem z samego centrum.




Na terenie zatoki znajduje się kilka budynków, którym warto poświęcić choć chwilę uwagi. Pierwszym jest rzucający się w oczy już z daleka Pierhead. Powstały w 1987 roku czerwony budynek wykonano na zlecenie firmy Bute Docks Company, a po 60 latach przekształcono w biuro administracyjne portu. Od 2010 roku miejsce to gości ekspozycję dotyczącą historii Cardiff. 



Cardiff Bay jako swoją siedzibę upatrzył sobie też walijski parlament! Tutaj własnie mieści się Senedd. Walijskie Zgromadzenia Narodowe odbywają się tutaj od 2006 roku. Budynek można bezpłatnie zwiedzać, wcześniej jednak przechodząc szczegółową kontrolę osobistą. Największą atrakcją tego miejsca jest sala sesyjna, wyposażona w nowinki elektroniczne i system do głosowania. 







3. ZAGŁĘBIĆ SIĘ W MIEJSKIE ARKADY

Być w Cardiff i ominąć stylowe arkady? Grzech gigantyczny! To kolejna z wizytówek miasta. Szczerze mówiąc to można i cały dzień spędzić na odkrywaniu ich uroków. Uroków to słowo jak najbardziej na miejscu, bowiem nie są to znane choćby z PRL-u pasaże handlowe, ale gustowne, eleganckie i bardzo stylowe "łączniki" między ulicami. Wewnątrz arkad mieszczą się niewielkie sklepiki, przytulne kawiarenki kuszące słodkościami i olbrzymim wyborem herbat i kaw, a nawet punkty rzemieślnicze oferujące między innymi antyki. Kiedyś, w XIX i na początku XX wieku, to właśnie arkady były centrami handlowymi, dzisiaj pełnią rolę dodatku, a może wręcz wisienki na torcie. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami. 




Walia jest już 45 krajem na naszej podróżniczej mapie świata. Była to jednak krótka, bo jednodniowa wizyta, a przecież jest tu jeszcze tyle do odkrycia. Możemy powiedzieć, że ledwie dotknęliśmy tej części Wielkiej Brytanii, ale z pewnością w przyszłości tu wrócimy. Blisko pół tysiąca zamków, Park Narodowy Snowdonia czy miasto o najdłuższej nazwie na świecie - tego chyba nie można odpuścić :) 

Komentarze

  1. Spora dawka pomocnych informacji i fotorelacja, która zachęca do odwiedzenia tego miejsca. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LAZUROWE JEZIORO

PODRÓŻOWANIE Z NIEMOWLĘCIEM

Z TBILISI DO ERYWANIA

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

GRUZJA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

ŻYWE MUZEUM PIERNIKA W TORUNIU

OKOLICE KUTAISI - część II

TOP 5 NADMORSKICH CUDÓW CZARNOGÓRY

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

TOP 5 PAMIĄTEK, KTÓRE PRZYWOZIMY Z PODRÓŻY