NA TROPIE UNESCO: PARK MUŻAKOWSKI

Mówi się o nim, że jest jednym z najznamienitszych przykładów sztuki parkowo-ogrodowej w całej Europie! Dzisiejszy bohater umiejscowiony jest na pograniczu polsko-niemieckim i rokrocznie przyciąga tysiące fanów zarówno pieszych wędrówek jak i cyklistów. Mieliśmy przyjechać tu już kilkukrotnie, ale zawsze coś stawało nam na przeszkodzie. W końcu jednak trzeba było zrobić krok naprzód, wsiąść w samochód i przemierzyć 230 kilometrów z Poznania, po to by przekonać się na własne oczy czy warto było wpisywać go na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Panie i Panowie - przed Wami w pełnej okazałości jego Wysokość Park Mużakowski. 




Na początek przemyślenie, które przyszło nam do głowy na koniec wycieczki: musimy przyjechać tu koniecznie jeszcze raz, wtedy gdy wszystko budzi się do życia i zaczyna rozkwitać. Bo to, że Park Mużakowski zrobił na nas wrażenie w drugiej połowie czerwca jest faktem niepodważalnym, ale na samą myśl o tym jak wygląda wiosną, po plecach mogą przejść ciarki.




Dojazd. Najlepiej dotrzeć jest do granicznej miejscowości Łęknica, gdzie znajduje się wejście do parku po polskiej stronie. Auto możecie zostawić na sporym parkingu, który w zasadzie jest łąką, u zbiegu ulic Wybrzeżnej i Hutniczej. Postój całodniowy kosztuje 13 złotych, a opłatę uiścicie w parkomacie. Co bardzo wygodne można w nim zapłacić kartą! Sam wstęp do Parku Mużakowskiego jest darmowy




Park Mużakowski jest częścią zdecydowanie większego Parku Krajobrazowego Łuk Mużakowa, który rozciąga się na terenie aż 5 gmin. Dość naturalnie dzieli się na dwie części: polską oraz niemiecką, a tą jakże naturalną granicą jest Nysa Łużycka. Patrząc na jakąkolwiek mapę z łatwością można dostrzec, że większość parku leży w Polsce (522 ha), a jedynie mniejszy fragment w Niemczech (206 ha). W sumie Park Mużakowski liczy sobie 728 hektarów powierzchni. To nie jedyny podział jaki da się tutaj dostrzec. Wędrując po parku doszliśmy do wniosku, że jego polska część jest bardziej dzika, z kolei ta niemiecka jakby przytulna, ale i zarazem podniosła i dumna. Czy to efekt zamierzony? 






We wstępie napisaliśmy, że rokrocznie park ściąga tysiące fanów zarówno pieszych wędrówek jak i miłośników jazdy rowerem. To najszczersza prawda, bowiem ścieżek spacerowych, po których bezpiecznie można też poruszać się jednośladem jest tutaj bez liku. Na tym jednak nie koniec, gdyż oprócz roweru i nóg istnieje też trzeci środek transportu w parku. Konkretnie w Parku Zdrojowym i Górskim, które leżą po drugiej stronie miasteczka Bad Muskau. Tym środkiem transportu jest kolej wąskotorowa, która wozi chętnych wzdłuż leśnych alejek. 



Pora zdradzić kilka szczegółów dotyczących założenia Parku Mużakowskiego. Otóż jego fundatorem był Hermann von Pückler - Muskau, który nie dość, że urodził się w Bad Muskau, to po śmierci ojca stał się posiadaczem majątku ziemskiego i terenów wokół miejscowości. Książę, a zarazem podróżnik von Pückler - Muskau rozpoczął budowę parku w stylu angielskim w roku 1815. Po jego śmierci park przechodził w ręce różnych rodzin, które choć podzielały wizje "pierwszego budowniczego", to dorzucały swoje przysłowiowe trzy grosze. Tak na dobrą sprawę trudno nawet powiedzieć kiedy Park Mużakowski osiągnął swój obecny widok i kształt, bowiem nawet w czasie działań wojennych niektóre z obiektów ucierpiały i długo czekały na odbudowę. Tak samo ciężko jest stwierdzić ile nasadzono tu roślin, krzewów czy drzew, gdyż ich ilość dzisiaj może przyprawić wręcz o zawroty głowy. 






Jedną z najbardziej charakterystycznych budowli w Parku Mużakowskim jest niewątpliwie Nowy Zamek. Śmiało można go nazwać wizytówką, a jego oblicze odbijające się w słoneczny dzień w tafli wody dodaje temu miejscu niezwykłego czaru i uroku. Pierwsze wzmianki mówią o tym, że nawet od 1245 roku istniał tutaj warowny gród. Następnie gruntownie przebudowywany na kształt zamku za panowania Hansa Georga von Schönaicha pod koniec XVI wieku. Podczas wojny trzydziestoletniej zamek został podpalony, a jego kolejna odbudowa liczyła sobie aż 140 lat. Kolejne ruchy w wyglądzie budowli przypadają na wiek XIX, kiedy to rozebrano warowne mury oraz zlikwidowano fosę, natomiast "doposażono" gmach w reprezentacyjny podjazd. Największe zmiany przypadły zaś na okres panowania księcia Fryderyka Holenderskiego, który nadał zamkowi obecny wygląd zewnętrzny, opisywany jako styl nordyckiego renesansu. W tym stanie dotrwał on do końca II wojny światowej, która to jednak odcisnęła na zamku drastyczne piętno. W czasie działań na froncie budowlę całkowicie zniszczono, a jej odbudowa miała miejsce dopiero w latach 90-tych XX wieku. Nowy Zamek można oczywiście zwiedzać, a co bardziej wytrwali mogą nawet dostać się na jego wieżę i podziwiać okolicę z wysokości. Wstęp: 8€ (bilet normalny) i 4€ (ulgowy). Wejście na wieżę: 4€ (bilet normalny) i 2€ (ulgowy). 






Spacerując po Parku Mużakowskim w ogóle nie zdziwiliśmy się tym, że jest on tak chętnie i często odwiedzany. Jest po prostu czarujący i powabny. Co jednak równie ciekawe, na mimo wszystko dużej powierzchni zupełnie inaczej odbiera się innych ludzi. Nie lubimy tłumów, o czym już pewnie wiecie, bo podkreślamy to często, ale tutaj nikt nie wchodził nam w drogę. Nikt nie zakłócał nam naszego spokoju i odbioru miejsca. Albo to park podziałał na nas tak kojąco, albo rzeczywiście jego powierzchnia zrobiła swoje i nawet nie zauważyliśmy ile osób jest wokół nas. I właśnie takie lokalizacje lubimy! Zresztą zobaczcie sami, czy da się takiego miejsca nie lubić? :) 



Przyznacie sami, że ostatnio na naszym blogu zrobiło się nieco bardziej zielono i parkowo. Po pierwsze kontakt z naturą nigdy nie był nam obcy, wręcz przeciwnie - uwielbiamy się nią zachwycać i ją doceniać. Po drugie w ostatnim czasie stwierdziliśmy, że musimy odwiedzać miejsca, które zawsze spychaliśmy gdzieś na drugi plan mówiąc, że dotrzemy tam innym razem. Doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu odkładać tych miejsc na później, tym bardziej, że w większości są one położone w Polsce, czyli dosłownie na wyciągnięcie ręki. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KAPONIERA KOLEJOWA - ZWIEDZANIE

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LESZNO

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: TUREK

GRUZJA - INFORMACJE PRAKTYCZNE

WIELKOPOLSKIE WĘDRÓWKI: LAZUROWE JEZIORO

PROSTE PORADY JAK SPAKOWAĆ SIĘ W BAGAŻ PODRĘCZNY

ŻYWE MUZEUM PIERNIKA W TORUNIU

PODRÓŻOWANIE W CIĄŻY

TOP 5 ROMANTYCZNYCH MIEJSC W EUROPIE

TOP 5 NADMORSKICH CUDÓW CZARNOGÓRY